Zamknij

Niehandlowe soboty. Nieoczekiwany skutek pandemii

20.10.2020 08:52
sprzedawczyni z przyłbicą i maseczką
fot. Shutterstock

Wielu klientów zaczęło unikać robienia zakupów w weekend, traktując zarówno niedzielę, jak i sobotę jako dni niehandlowe. Przed pandemią sobota odpowiadała za 26 procent tygodniowych obrotów.

Niedziele handlowe stały się tak rzadkie, że wielu klientów przestało nawet sprawdzać, czy będą mogli w weekend zrobić zakupy. Jednocześnie, w obawie o swoje zdrowie, przestali przychodzić do sklepów w soboty. Udział tego dnia w tygodniowych obrotach placówek handlowych zmalał o 9 punktów procentowych.

Odwiedzalność w poszczególne dni tygodnia stała się porównywalna, a popularność zyskał zwłaszcza poniedziałek, na który stawiają klienci uznający sobotę za dzień niehandlowy.

Niehandlowa sobota wynikiem pandemii. Klienci unikają najtłoczniejszego do tej pory dnia

Raport „Czy w pandemii centra są handlowe?” o wpływie pandemii na zwyczaje zakupowe Polaków został przygotowany przez EY, Mastercard oraz Top-Key. Z opracowania wynika, że dla sporej części społeczeństwa sobota stała się dniem niehandlowym. Wszystko z powodu obaw przed większym ryzykiem zarażeniem się koronawirusem w weekendy, w które przed zarazą obiekty handlowe pękały w szwach.

Zobacz także

Przed pojawieniem się obostrzeń chroniących przed COVID-19 najlepszym handlowym dniem dla galerii handlowych, marketów i mniejszych sklepów była sobota. Przypadało na nią ogólnie 26 procent wszystkich robionych w tygodniu zakupów. Dla niektórych branż wynik był jeszcze bardziej imponujący: outlety pierwszego dnia weekendu notowały 38 procent tygodniowych przychodów, a parki handlowe 30 procent.

Zobacz także

Sobotnie eldorado skończyło się wraz z nadejściem pandemii: oblegany do tej pory dzień zaczął być przez klientów unikany. W koronawirusowej rzeczywistości sobota odpowiada już tylko za 17 procent obrotów, a odwiedzalność w poszczególne dni tygodnia praktycznie się wypłaszczyła.

Zobacz także

Największa zmiana dotyczy poniedziałkowych zwyczajów zakupowych. O ile przed pandemią był to wyjątkowo leniwy dzień, generujący raptem 12 procent tygodniowego obrotu, o tyle obecnie (dane za lipiec-sierpień 2020) zakupy robione tego dnia stanowią 16 procent przychodów.

We wtorki i środy placówki handlowe notują po 15 procent tygodniowych obrotów, środy przynoszą 16 procent, piątki zaś i soboty po 17 procent. Sklepy, które mogą być otwarte w niedziele, dorzucają brakujące 3 procent.

RadioZET.pl/money.pl