Zamknij

Niedzielski wskazał region, który „dostanie młotkiem” przy wprowadzaniu restrykcji

22.02.2021 16:44
Adam Niedzielski
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

Jest czas na odważne luzowanie restrykcji i jest czas na równie odważne ich zaostrzanie – przyznał Adam Niedzielski, minister zdrowia. Szef MZ porównał zmienianie zasad lockdownu do strategii „tańca i młotka”. I wskazał, w jakim regionie ten ostatni uderzy w pierwszej kolejności.

Lockdown ogranicza nas już niemal rok, czas więc najwyższy, żeby powoli z niego wychodzić i „akceptować ryzyka związane z luzowaniem” – oznajmił Adam Niedzielski, dodając że trzeba podejmować odważne decyzje.

W najbliższym czasie może to jednak oznaczać nie osłabianie lockdownu, lecz jego wzmacnianie. O powrocie części obostrzeń rząd zaczął napomykać już kilka dni po ich zluzowaniu, a teraz w ramach przygotowań do nadchodzącej trzeciej fali pandemii zamierza nakazać noszenie tylko skutecznych masek, zabraniając korzystania z przyłbic, kominów i szalików. W ruch może też pójść młotek: mieszkańcy jednego z regionów Polski mogą już szykować się na jego uderzenie.

Nowe obostrzenia: rząd uderzy młotkiem i wprowadzi ostrzejsze restrykcje

W rozmowie w TVN24 minister zdrowia Adam Niedzielski przyznał, że jest „przekonany i zdeterminowany do tego, żeby zacząć jednak znowu robić kroki w tył, a nie naprzód”. Według polityka poluzowanie obostrzeń było potrzebną i odważną decyzją, teraz jednak czas zmierzyć się z jej konsekwencjami.

Szef resortu zdrowia wcześniej dawał znać, że rząd rozważa ponowne zamknięcie granic. Wszystko po to, by chronić program szczepień: nie można dopuścić do zalania szpitali chorymi, gdyż wtedy personel nie miałby jak zajmować się wakcynacją.

Z przecieków wiadomo, że rząd zamierza zamknąć stoki narciarskie, zastanawia się także mocno nad sklepami w galeriach handlowych oraz hotelami. W szczególnych przypadkach w grę może wchodzić także zakończenie działalności szkół i skierowanie dzieci na powrót do nauki zdalnej.

Niedzielski wskazał nawet region, który podczas zaostrzania lockdownu musi spodziewać się wyjątkowo surowego potraktowania.

To znaczy, myślę, że tutaj region warmińsko-mazurski rzeczywiście wygląda źle na poziomie statystyki. Jeżeli byśmy coś chcieli robić, to ze względu na to, że chcemy raczej tę fazę tańca utrzymywać, to ten młotek raczej zastosujemy tylko miejscowo.

Adam Niedzielski

Eksperci wskazują, że notowane obecnie wzrosty wykrywanych dziennie przypadków zachorowań to pokłosie otworzenia na początku lutego 2021 sklepów w galeriach handlowych. W najbliższych dniach widoczne będą także skutki przywrócenia działalności hoteli oraz wynikających z nich turystycznych wojaży. Rząd niemal na pewno będzie chciał społeczną mobilność ograniczyć.

Warmia i Mazury mogą spodziewać się dodatkowych restrykcji w stosunku do tych, które będą obowiązywać w całej Polsce. Rząd nie może sobie pozwolić na niekontrolowany wybuch trzeciej fali pandemii i przerwanie wakcynacji, obostrzenia będą więc musiały być surowe.

RadioZET.pl/Business Insider Polska