Zamknij

Zakaz handlu w niedziele. Polacy przerzucili się na zakupy w sobotę

05.03.2020 09:13
Niedziele handlowe 2020. "DGP": Polacy przyzwyczaili się do zakupów w soboty
fot. Lizardflms/Shutterstock (ilustracyjne)

Zakupy, które Polacy zwykle robili w ostatni dzień tygodnia, przerzucili głównie na sobotę - podał "Dziennik Gazeta Prawna". Beneficjentami wolnych niedziel okazały się też supermarkety lokalnych sieci oraz małe sklepy sieciowe.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Gazeta podała, że udział tego dnia w wydatkach gospodarstw domowych zwiększył się z 19 proc. w 2017 roku do 21 proc. w 2019 roku. Zyskał też poniedziałek – o 1 pkt proc. do 14 proc.

"DGP" powołując się na dane GfK Polonia zauważa, że nastąpiło to jednak nie tylko kosztem niedziel, lecz także pozostałych dni.

Zobacz także

Polacy pogodzili się z ograniczeniem handlu?

W 2019 roku udział niedzielnych zakupów był o połowę mniejszy niż w 2017 roku, czyli przed wprowadzeniem ograniczenia w handlu.

- Wynosił zaledwie 4 procent. Jako konsumenci przerzuciliśmy się więc płynnie na inne dni tygodnia – potwierdza Michał Maksymiec, dyrektor współpracy z sieciami detalicznymi Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Gazeta zauważa, że eksperci wskazują, iż największe sklepy, w które przede wszystkim miał uderzyć zakaz handlu, zaczęły oferować promocje mające na celu przyciągnięcie klientów właśnie w soboty.

W największym stopniu dotyczy to dyskontów, takich jak Lidl i Biedronka, czy hipermarketów jak Carrefour, Tesco, Auchan. Tego typu sklepom udało się najbardziej zwiększyć udział soboty w ogólnych wydatkach klientów.

Zobacz także

Najbardziej zyskały dyskonty. Ich udział w wydatkach gospodarstw domowych wzrósł od 2017 r. o 3,5 pkt proc. do 34 proc. w 2019 r. Małe sklepy niezależnych handlowców straciły 0,9 pkt proc. i na koniec ubiegłego roku miały 7,4 proc. udział.

Beneficjentami wolnych niedziel okazały się też supermarkety lokalnych sieci oraz małe sklepy sieciowe, które mogą być otwarte, jeśli za ladą w niedzielę stanie właściciel lub ktoś z rodziny. 

Maksymiec wskazał, że ograniczenie handlu "miała raczej wpływ nie na to, czy i ile kupujemy, ale gdzie i kiedy".

Wygrali ci, którzy opracowali najlepszą strategię, dostosowaną do szybko zmieniających się realiów rynku

Michał Maksymiec

Zakaz handlu w niedziele

Od 2020 roku wszystkie sklepy będą otwarte jedynie w ostatnią niedzielę kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

Najbliższa niedziela handlowa przypadnie 5 kwietnia - tydzień przed Wielkanocą.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna/PAP