Zamknij

Najdłuższy weekend bez handlu. Przedsiębiorcy już biją na alarm

24.09.2020 11:16
Niedziele handlowe 2020. Czeka nas najdłuższy weekend bez marketów
fot. Syda Productions/Shutterstock (ilustracyjne)

Pod koniec grudnia czeka nas najdłuższa przerwa w handlu w tym roku. Przedsiębiorcy apelują do rządu, aby pozwolił ją skrócić - zwłaszcza w czasie odrabiania strat po "zamrożeniu" gospodarki podczas pandemii.

Zakaz handlu w niedziele od początku 2020 roku obowiązuje w ostatecznej formie. Zakłada ona dopuszczenie handlu tylko w siedem niedziel w ciągu roku. Przedsiębiorcy biją na alarm, że przez ułożenie dni w kalendarzu w grudniu czeka nas aż 4-dniowa przerwa w handlu.

Nałożą się na siebie ograniczenia związane z Bożym Narodzeniem (w Wigilię 24 grudnia sklepy do godz. 14, a 25 i 26 grudnia całkowicie zamknięte) oraz niedzielą bez handlu (27 grudnia). 

Najdłuższy weekend bez handlu

Jak podała "Rzeczpospolita", choć do grudnia zostało jeszcze kilka miesięcy, to handlowcy już biją na alarm. - Ogromne stłoczenie konsumentów nie będzie sprzyjać przestrzeganiu zasad dystansu społecznego i przeciwdziałania zakażeniu - komentował Krzysztof Kajda, zastępca dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan, cytowany przez dziennik.

Zobacz także

Konfederacja Lewiatan skierowała do Rady Dialogu Społecznego pismo, w którym apeluje do rządu o umożliwienie handlu w niedzielę 27 grudnia. 

Zdaniem przedsiębiorców nawet dwie niedziele handlowe - 13 i 20 grudnia - nie będą w stanie zapobiec spiętrzeniu klientów w okresie przedświątecznym. Dodatkowo po Bożym Narodzeniu wiele sklepów ogłasza wyprzedaże, które również przyciągają klientów.

Handlowcy obawiają się również problemów związanych z zaopatrzeniem, zwłaszcza produktów z niską datą przydatności. Dostawy dokonane 24 grudnia mogą okazać się bezużyteczne 28 grudnia, kiedy ponownie mają być normalnie otwarte wszystkie sklepy.

Zakaz handlu. Zasady

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach.

Zobacz także

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

W związku z epidemią koronawirusa w połowie marca br. została ograniczona działalność galerii handlowych. Czynne pozostały jedynie sklepy spożywcze i apteki, a także pralnie i drogerie. Następnie wprowadzono ograniczenia dot. liczby klientów w placówkach. Wprowadzony został również obowiązek dla sklepów, aby udostępniały klientom płyny do dezynfekcji rąk i rękawiczki jednorazowe przed wejściem.

Od 30 maja, w ramach wprowadzania kolejnych etapów odmrażania gospodarki, rząd zniósł limity klientów w sklepach i galeriach. Nadal obowiązuje jednak wymóg noszenia maseczek oraz udostępniania klientom rękawiczek jednorazowych i płynów dezynfekcyjnych.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP