Zamknij

Niedziela handlowa 6 grudnia nie podoba się Solidarności

25.11.2020 20:51
Niedziela handlowa 6 grudnia 2020 nie podoba się Solidarności
fot. John And Penny/Shutterstock (ilustracyjne)

Dodatkowa niedziela handlowa 6 grudnia to cios w prawa pracowników - uważa handlowa Solidarność. Zdaniem związkowców załogi marketów i innych sklepów są przeciążene pracą podczas pandemii koronawirusa.

Niedziela handlowa 6 grudnia ma być dodatkowym dniem, kiedy wszystkie sklepy będą otwarte. Projekt nowelizacji ustawy w tej sprawie pojawił się w środę na stronach internetowych Rządowego Centrum Legislacji (RCL). Początkowo ta niedziela miała być objęta zakazem handlu, jednak po rozmowach z branżą rządzący zmienili zdanie. Argumentami miały być ograniczenia w sklepach podczas pandemii oraz próba rozładowania ruchu w galeriach i innych placówkach przed Bożym Narodzeniem. 

Takiemu rozwiązaniu sprzeciwia się NSZZ Solidarność pracowników handlu. W przyjętym w środę stanowisku związkowcy zaprotestowali przeciwko rządowym planom. Jakie podano argumenty?

Solidarność przeciwko dodatkowej niedzieli handlowej

"Domagamy się natychmiastowego wycofania propozycji ustanowienia niedzieli handlowej 6 grudnia oraz rozpoczęcia dialogu ze związkami zawodowymi na temat zasad funkcjonowania handlu w dobie pandemii COVID-19" - poinformowali związkowcy.

Zobacz także

Szef handlowej Solidarności Alfred Bujara ocenił, że pracownicy handlu od wybuchu pandemii pracują w niezwykle trudnych warunkach i należą do grup zawodowych najbardziej narażonych na zakażenie koronawirusem.

- Od wielu miesięcy osoby zatrudnione w tej branży pracują w ciągłym stresie i strachu o zdrowie swoje i swoich rodzin. W ostatnich miesiącach, w związku ze wzrostem liczby zakażeń i wprowadzonymi z tego powodu dodatkowymi restrykcjami, sytuacja pracowników handlu uległa dalszemu, drastycznemu pogorszeniu - uważa związkowiec.

Jak czytamy w stanowisku, wiele sieci handlowych wydłużyło godziny funkcjonowania swoich sklepów, zaś niektóre placówki działają dziś w systemie całodobowym. "Zbyt mała liczba pracowników w dyskontach i sklepach wielkopowierzchniowych, która już przed pandemią była jednym z największych problemów w tej branży, dzisiaj jest wielokrotnie bardziej odczuwalna" - wskazała Solidarność.

Zobacz także

Ponadto - wskazują związkowcy - po decyzji rządu o zamknięciu szkół znaczna część pracowników handlu przebywa na zasiłkach opiekuńczych, a w związku z pandemią znacząco wzrosły absencje chorobowe.

"Ogromne niedobory kadrowe sprawiają, że pracownicy, którzy pozostali w sklepach wypełniają dzisiaj obowiązki 2-3 osób. Ich przemęczenie i przeciążenie pracą sięga dzisiaj punktu krytycznego. Niedziela jest dla wielu z nich jedynym dniem, w którym mogą choć trochę odpocząć i zregenerować siły. Próba pozbawienia ich tego prawa jest dla nas całkowicie niezrozumiała i bulwersująca" - napisali związkowcy w stanowisku przesłanym do premiera Mateusza Morawieckiego.

Jak przypomniał Alfred Bujara, handlowa Solidarność od dawna apeluje także do rządu o wdrożenie w sklepach wielkopowierzchniowych i dyskontach dodatkowych procedur sanitarnych, poprawiających bezpieczeństwo pracowników.

Zobacz także

"Pracownicy handlu w okresie pandemii wykazali się wielką odpowiedzialnością i poświęceniem. Rozumiemy, że sklepów nie można zamknąć, bo są one niezbędne dla funkcjonowania społeczeństwa. Nie do zaakceptowania jest jednak sytuacja, w której rząd lekceważy bezpieczeństwo pracowników handlu oraz wprowadza kolejne niekorzystne dla nich zmiany bez jakichkolwiek konsultacji" - podsumowali związkowcy, domagając się wycofania planów ustanowienia dodatkowej handlowej niedzieli.

Zakaz handlu w niedziele. Zasady

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oraz Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług postulowali w listopadzie przywrócenie handlowych niedziel w grudniu. Tłumaczono, że pomogłyby to w rozłożeniu ruchu klientów na siedem dni w okresie przedświątecznym.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele, w 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie, tj. 13 i 20 grudnia.

Zobacz także

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

W związku z rozwojem pandemii i nowymi obostrzeniami we wszystkich placówkach handlowych jest wymóg noszenia maseczek ochronnych, zaś sklepy mają obowiązek udostępnić klientom podczas zakupów rękawiczki jednorazowe i płyny do dezynfekcji rąk.

RadioZET.pl/PAP