Zamknij

Nauczyciele masowo odchodzą z pracy. Powodem nie tylko koronakryzys

17.09.2020 07:56
W szkołach brakuje nauczycieli
fot. Shutterstock/Pavel Kobysh (ilustracyjne)

Nauczycieli brakuje od lat, a koronawirus pogłębił ten problem. Wakatów może być nawet 10 tysięcy – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Nauczycieli jest coraz mniej, a zapotrzebowanie na nich w dobie kryzysu jest coraz większe. Koronawirus, choć nie jest jedynym powodem ich odejścia z pracy, pogłębił braki kadrowe.

Ile osób odeszło z pracy? Zdania są podzielone. Związek Nauczycielstwa Polskiego mówi o 10 tysiącach nauczycieli, Ministerstwo Edukacji Narodowej o 3700 osób.

Nauczyciel potrzebny od zaraz

Resort edukacji na prośbę dziennika wskazał, że w szkołach jest 3700 wakatów, czyli o 400 mniej niż rok temu. ZNP uważa z kolei, że pracownicy oświaty masowo rezygnują, a liczba wakatów sięga 10 tysięcy.

Zobacz także

Z danych ZNP, na które powołuje się dziennik wynika, że tylko w Wielkopolsce na emeryturę przeszło 339 nauczycieli, podczas gdy w ubiegłym roku liczba ta wyniosła 208. Z urlopu dla poratowania zdrowia skorzystało 700 osób, czyli prawie dwa razy więcej niż rok temu. Podobne wzrosty wakatów odnotowano w całej Polsce.

Z sondy przeprowadzonej przez gazetę wynika jasno: samorządy otrzymują sygnały o odchodzących pedagogach, ale szkoły nie zgłaszają problemów. Lokalne władze tłumaczą, że ruchu kadrowe są naturalnym zjawiskiem.

Zobacz także

Gazeta przypomina, że problem nasili się po wprowadzeniu reformy likwidującej gimnazja w 2017 roku. Nauczyciele, by zapewnić sobie etat musieli pracować w kilku szkołach. Część z nich odeszła do prywatnych placówek. Jak czytamy w gazecie, w tym roku koronawirus mógł jednak przyspieszyć odejścia nauczycieli. Wielu z nich zdecydowało się jednak na urlop macierzyński, wychowawczy lub wcześniejszą emeryturę. Powód? Obawa przed powrotem do szkoły po pandemicznej przerwie.

Decyzji o pozostaniu w zawodzie nie ułatwiają pensje. Mimo tegorocznej podwyżki płac, podstawowa pensja nauczycieli odbiega od średniej krajowej. Co więcej, w przyszłorocznej ustawie budżetowej przewidziano zamrożenie podwyżek wynagrodzeń dla całej budżetówki.

RadioZET.pl/”Dziennik Gazeta Prawna”