Zamknij

Narodowa kwarantanna już za kilka dni. Liczby nie kłamią

04.11.2020 16:52
Mateusz Morawiecki
fot. PAP/Leszek Szymański

Narodowa kwarantanna zostanie ogłoszona, gdy średnia liczba zachorowań z 7 dni przekroczy 70-75 przypadków na 100 000 mieszkańców. W przeliczeniu na liczbę Polaków oznacza to 26 000 – 28 000 zachorowań dziennie.

Lockdown w Polsce jest już pewny: premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że narodowa kwarantanna zostanie ogłoszona, jeśli liczba potwierdzanych dziennie zakażeń COVID-19 będzie przekraczać 70-75 na 100 000 Polaków.

Zakładając, że jest nas 38 milionów, lockdown zostanie wprowadzony, gdy średnia dzienna liczba zachorowań przekroczy 26 600 – 28 500 przypadków. W środę 4 listopada 2020 wynosiła ona niemal 25 000, a z powodu zmiany w określaniu i raportowaniu zachorować rząd zapewnił sobie znaczny wzrost tej liczby od 5 listopada 2020.

Narodowa kwarantanna jest już pewna. Wystarczy tysiąc zachorowań dziennie więcej

Przecieki dopływające z otoczenia premiera już od kilku dni wskazują na nieuchronność wprowadzenia całkowitego lockdownu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że miałby on zacząć obowiązywać od połowy listopada 2020.

Zobacz także

Analiza informacji, jakie podał premier Mateusz Morawiecki na konferencji dotyczącej nowych obostrzeń obowiązujących od 7 listopada 2020 pokazuje, że możemy nawet nie doczekać ich wdrożenia. Zamiast tego dostaniemy od razu kwarantannę narodową.

Rząd podjął w ostatnich dniach kilka decyzji, które znacznie wywindują liczbę raportowanych dziennie przypadków zachorowań. Od 5 listopada 2020 zaczną obowiązywać zapisy rozporządzenia premiera, które nieuwzględniane do tej pory wyniki testów przeprowadzanych prywatnie będą dołączać do publikowanych codziennie przez Ministerstwo Zdrowia.

Zobacz także

Szef tego resortu poinformował także o zmianie definicji chorego po uznaniu, że będzie nim osoba z dodatnim testem antygenowym, a nie tylko PCR. Ten ruch także powinien znacząco zwiększyć liczbę raportowych dziennie przypadków.

W środę 4 listopada 2020 MZ zaraportowało niemal 25 000 wykrytych przypadków chorych na COVID-19. Jak zmieni się ta liczba tylko i wyłącznie z powodu zmiany metody liczenia, trudno jest oszacować. Bardzo nieostrożne estymacje mówią, że z dnia na dzień możemy wylądować w okolicy 30 000, a w ekstremalnym przypadku nawet 50 000 wykrywanych zakażeń.

W takim przypadku wystarczy kilka dni, żeby przebić granicę bezpieczeństwa. Jak twierdzą złośliwi internauci, na całkowity lockdown jesteśmy wskazani, gdyż Jacek Sasin publicznie powiedział, że narodowej kwarantanny nie będzie. Ten sam minister dzień przed podaniem przez premiera Morawieckiego informacji o zamknięciu cmentarzy zapewniał, że nekropolie będą cały czas otwarte.

Kiedy można spodziewać się wprowadzenia kwarantanny narodowej? Średnia zachorowań z ostatnich 7 dni (29 października 2020 – 4 listopada 2020) wynosi 20 068 przypadków, co przekłada się na 52 przypadki na 100 000 Polaków.

Zobacz także

Jeśli warunki wprowadzenia kwarantanny narodowej miałyby zostać spełnione przed sobotą 7 listopada 2020, w czwartek 5 listopada 2020 i piątek 6 listopada 2020 łącznie musiałoby zostać zaraportowanych około 100 000 zachorowań. Średnia z 7 dni wyniosłaby wtedy 28 500 przypadków, a więc 75 na 100 000 Polaków.

Pełny lockdown zacznie obowiązywać od poniedziałku 9 listopada 2020, jeśli od czwartku do niedzieli Ministerstwo Zdrowia poda informacje o łącznie 140 000 zachorowań. Średnio na jeden dzień przypada w takim przypadku około 35 000 zaraportowanych zakażeń.

Wszystko zależy więc od tego, jak faktyczny przyrost zachorowań oraz ten wynikający ze zmiany definicji chorego i metod liczenia wpłynie na podawaną oficjalnie liczbę. Nieoficjalne informacje mówiły o całkowitym lockdownie od połowy listopada 2020, może się jednak okazać, że zostanie on wprowadzony znacznie wcześniej. 

RadioZET.pl