Oto najbogatsze samorządy. Ranking wygrała gmina Kleszczów

23.07.2019 09:18
Najbogatsze samorządy. Ranking wygrała gmina Kleszczów
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Województwo mazowieckie, powiat człuchowski, Warszawa, Sopot, Polkowice i Kleszczów – oto lista najbogatszych samorządów w Polsce. Jednocześnie rekordowy poziom osiągnęło zadłużenie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Najnowszy ranking bogactwa jednostek samorządu terytorialnego opublikował dwutygodnik „Wspólnota”. 

Wśród najzamożniejszych regionów nie ma niespodzianek – podkreślili autorzy raportu. Według danych za ubiegły rok wśród województw najbogatsze jest mazowieckie.

Zobacz także

Jakie jest najbogatsze miasto w Polsce?

Zamożność na jednego mieszkańca wynosiła 420,97 złotych. Dla porównania drugą lokatę zajął Dolny Śląsk z wynikiem 301,49 zł. Ostatnie miejsce zajęło Podlaskie z zamożnością 240,27 zł — dwukrotnie mniej niż na Mazowszu.

W zestawieniu miast wojewódzkich bezkonkurencyjna okazała się Warszawa, gdzie zamożność na jednego mieszkańca wynosiła w ubiegłym roku 7747,11 zł. 

„Wspólnota” zaznaczyła, że stołeczny budżet zasilają dochody aż z 92 różnych źródeł. W 2018 roku wpływy z podatku dochodowego wyniosły ponad 5,7 mld zł i stanowiły 33,8 proc. wszystkich dochodów, natomiast wpływy z podatków i opłat lokalnych – ponad 2,5 mld zł, czyli 14,9 proc. 

Najzamożniejszym miastem powiatowym pozostały Polkowice (woj. dolnośląskie) z rezultatem 6850,52 zł. Na kolejnych miejscach znalazło się Piaseczno i Grodzisk Mazowiecki (obydwa z woj. mazowieckiego).

Spośród miast na prawach powiatu (poza stolicami województw) wygrał znów Sopot, gdzie zamożność na jednego mieszkańca wynosiła 7494,71 złotych. Z kolei w kategorii powiatów wygrał człuchowski (woj. pomorskie) z wynikiem 1455,44 zł.

Zobacz także

Jaka jest najbogatsza wieś w Polce?

Krynica Morska (woj. pomorskie) to najbogatsze miasteczko w Polsce, gdzie zamożność w 2018 roku wynosiła 11018,01 zł. Rekordowy wynik w skali Polski zanotował Kleszczów (woj. łódzkie), które jest najzamożniejszym samorządem i wsią w kraju. Tutaj w ubiegłym roku zamożność mieszkańców wyniosła 35829,15 zł.

Skąd aż tak wysoki wynik? W Kleszczowie znajdują się tereny, na których działa elektrownia i kopalnia węgla brunatnego. W 2018 roku tylko z podatków płaconych przez te podmioty Kleszczów zyskał ponad 200 mln zł — zaznaczyła „Wspólnota”.

Jednak wkrótce Kleszczów może stracić dzierżoną od lat pozycję lidera. Do końca lipca rząd ma rozpatrzyć wniosek o zmianę granic gminy Kleszczów na rzecz Bełchatowa, który w ten sposób podwoiłby swoje dochody.

W skali kraju samorządy zanotowały w ubiegłym roku zarówno rekordowe wydatki (powyżej 50 mld zł), jak i zadłużenie (powyżej 75 mld zł).

– Sytuacja finansowa sektora samorządowego pozornie się poprawia, ale w rzeczywistości jest rezultatem realizacji rządowych programów społecznych, które mogą mieć pozytywne skutki dla sytuacji społecznej w kraju, ale nie mają wiele wspólnego ze swobodą prowadzenia polityki rozwojowej przez samorządy albo ze zdolnością władz lokalnych do wykonywania innych zadań publicznych – podkreślił prof. Paweł Swianiewicz, autor raportu o zamożności samorządów.

Zobacz także

Jak obliczono zamożność samorządów?

Zastosowana metoda obliczania wskaźnika użytego w rankingu nie zmienia się od kilkunastu lat. Dochody każdego samorządu została podzielona przez liczbę ludności.

W dochodach samorządów pominięte zostały wpływy z dotacji celowych. Zwłaszcza w okresie intensywnego korzystania z funduszy unijnych mają one chwilowy, ale bardzo silny wpływ na wielkość dochodów. Uwzględnienie tylko dochodów własnych i otrzymywanych subwencji lepiej oddaje hasło rankingu - zamożność.

Tak jak w ubiegłych latach wpływające do budżetu dochody zostały skorygowane jeszcze na dwa sposoby. Po pierwsze, odjęto składki przekazywane przez samorządy w związku z subwencją równoważącą (regionalną w przypadku województw) – tzw. podatek janosikowy. 

Po drugie, do faktycznie zebranych dochodów dodano skutki zmniejszenia stawek, ulg i zwolnień w podatkach lokalnych. Chodzi o to, by porównywać faktyczną zamożność, a nie skutki podejmowanych w gminach decyzji fiskalnych.

RadioZET.pl/Wspólnota