Najbardziej poszukiwane zawody w 2020 roku

16.02.2020 16:59
Najbardziej poszukiwane zawody 2020. Zdaniem PIE to spawacze i elektrycy
fot. Rawpixel.com/Shutterstock (ilustracyjne)

Spawacze, elektrycy i elektromechanicy - to będą najbardziej poszukiwane zawody w tym roku według Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Za pięć lat luka na rynku pracy w Polsce będzie wynosić 1,5 mln osób.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Wyniki tegorocznej edycji badania "Barometr zawodów", zawierającej prognozy w zakresie zapotrzebowania na pracowników poszczególnych zawodów w 2020 roku wskazują, że lista zawodów deficytowych jest pokaźna i z roku na rok nie maleje.

Najbardziej poszukiwane zawody

Według Instytutu nie ma województwa, w którym na tym roku nie prognozowano by deficytu pracowników z branży produkcyjnej.

Zobacz także

Najbardziej poszukiwani są spawacze, elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy. Z kolei w branży budowlanej szczególnie potrzebni są monterzy instalacji budowlanych, operatorzy i mechanicy sprzętu robót ziemnych.

Brak pracowników dotyczy też branży transportowej (kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych) oraz gastronomii, w której najbardziej brakuje kucharzy oraz medyczno-opiekuńczej, gdzie brakuje pielęgniarek i położnych.

Do zawodów nadwyżkowych zaklasyfikował się jedynie zawód ekonomisty (w tym technika ekonomisty). Eksperci z powiatowych urzędów pracy, którzy wzięli udział w badaniu, prognozują, że jest to zawód nadwyżkowy w 11 województwach.

Zobacz także

Problemem niskie zarobki

Według Instytutu, w zależności od branży niedobory pracowników w poszczególnych zawodach mają różne źródła.

W przypadku branży budowlanej, gastronomicznej i medyczno-opiekuńczej są to przede wszystkim niskie zarobki. Praca w zawodach w branży produkcyjnej wymaga z kolei określonych uprawnień, a w branży transportowej – dodatkowo – gotowości do nienormowanego czasu pracy i długotrwałego pobytu poza domem.

Dodano, że brakuje nie tylko osób, które chcą się kształcić w deficytowych obszarach, lecz brakuje też szkół, w których można się kształcić.

Zobacz także

Jak wskazał PIE, Ministerstwo Edukacji Narodowej regularnie ogłasza prognozy w kwestii zapotrzebowania na poszczególne zawody.

Oprócz zapotrzebowania na zawody ze wspomnianych wcześniej branż (produkcyjnych, budowlanych i transportowych), MEN wskazuje też na deficyt programistów. "Co ciekawe eksperci Barometru zawodów ocenili ten zawód jako deficytowy jedynie w dwóch województwach" - napisało w raporcie PIE.

Według ekspertów Instytutu, planowane przez MEN zwiększenie subwencji na szkoły kształcące w deficytowych zawodach mogą okazać się niewystarczające.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP