Zamknij

Nadwyżka w budżecie? Gowin: premier się chwali, a to zła wiadomość dla Polaków

22.09.2021 15:40
Nadwyżka w budżecie? Gowin: premier się chwali, a to zła wiadomość dla Polaków
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Deficyt skurczył się o połowę?  - To pieniądze wyciągnięte z kieszeni Polaków przez drożyznę. Im większa inflacja, tym wyższe wpływy budżetowe – mówił Jarosław Gowin w Radiu ZET.

Budżet na 2021 rok zostanie znowelizowany. Rząd uznał, że w obliczu wzrostu gospodarczego może pozwolić sobie na poprawki w budżecie i większe wydatki, w tym m.in. na podwyżki dla urzędników.

Były wicepremier Jarosław Gowin pytany o „sukces gospodarczy” rządu mówił na antenie Radia ZET, że wcale nie ma się z czego cieszyć. Jak tłumaczył, dodatkowe pieniądze do budżetu trafiły za sprawą inflacji. Im więcej w sklepach płacą Polacy, tym więcej pieniędzy z podatków zasila budżet. 

Gowin o noweli budżetu: to pieniądze z kieszeni Polaków

Rząd chce znowelizować budżet, co tłumaczy „szybkim wzrostem gospodarczym”.  Dochody w znowelizowanym budżecie będzie wyższe, a deficyt skurczy się.

  • Dochody budżetu państwa w 2021 r. zostały zaplanowane na poziomie prawie 483 mld zł (w dotychczasowej ustawie budżetowej było to 404,5 mld zł), a wydatki budżetu państwa wyniosą 523,4 mld zł (dotychczas 486,8 mld zł).
  • Deficyt pierwotnie miał wynieść 82,3 mld zł. Z nowych szacunków rządu wynika, że deficyt w 2021 roku wyniesie jednak o połowę mniej – 40,4 mld zł.

- To pieniądze wyciągnięte z kieszeni Polaków przez drożyznę. Im większa inflacja, tym wyższe wpływy budżetowe przede wszystkim z podatku VAT. Premier chwali się więc „dobrą nowiną”, a to zła wiadomość dla Polaków – komentował „Gość Radia ZET” Jarosław Gowin.

Jego zdaniem inflacja jest na rękę rządzącym.  Ta według danych GUS w sierpniu 2021 roku skoczyła do poziomu 5,5 proc.  - Sądzę, że dlatego Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, nie podejmuje żadnych działań, by inflację obniżyć – dodał.  Gowin podkreślił też, że spadek deficytu można sprowadzić do zabiegu księgowego.

Nie jest tajemnicą, że premier Mateusz Morawiecki wyprowadził z budżetu ogromny dług i ukrył go w BGK i PFR. Rzeczywista sytuacja budżetowa Polski jest znacznie gorsza, niż podaje rząd. Dług publiczny jest o około 300 mld zł wyższy, niż podają oficjalne dane. To dług, który wszyscy będziemy spłacać. My i kolejne pokolenia 

Jarosław Gowin

Gość Radia ZET odniósł się także do kwestii procedowanego przez Prawo i Sprawiedliwość Polskiego Ładu. Jak mówił, „podwyżki dla przedsiębiorców odbiją się na poziomie życia wszystkich Polaków.”

- Przedsiębiorca przeciążony daninami ma trzy opcje: zbankrutować, zwalniać lub przerzucić koszty na klienta końcowego, czyli zwiększyć ceny. Drożyzna jest nieunikniona – podsumował były wicepremier.

RadioZET.pl