Zamknij

Nadwyżka budżetowa. „Rząd zabrał już Polakom, co da im w Polskim Ładzie”

24.09.2021 19:44
Matusz Morawiecki
fot. Jakub Kaminski/East News

Przychody budżetowe są o 80 mld zł wyższe, niż planowane – pochwalił się rząd. Poseł Izabela Leszczyna z KO, były wiceminister finansów, wskazała skąd wzięły się te pieniądze. Powiedziała wprost: to oszustwo.

Polski Ład to „najwyższa w historii obniżka podatków”, dzięki której w kieszeniach podatników ma zostać 16,5 mld zł – ogłosił rząd. Była wiceminister finansów nie dała się przekonać do tej tezy i wskazała, że pieniądze, które miały zostać w kieszeniach podatników „rząd wyjął najpierw z tych kieszeni już w tym roku”.

Poseł Izabela Leszczyna wytłumaczyła także, jakich sztuczek użył rząd, żeby móc pochwalić się przychodami większymi niż założone: „Morawiecki ukrył VAT niczym mafia vatowska”.

Nadwyżka w budżecie. Skąd wzięło się dodatkowe 80 mld zł?

Premier Mateusz Morawiecki niespodziewanie pochwalił się, że wpływy do budżetu są wyższe od zakładanych o 80 mld zł. Ma to być efektem „dobrego zarządzania”, wysokiego wzrostu gospodarczego oraz uszczelnienia systemu podatkowego.

Była wiceminister finansów Izabela Leszczyna wypowiedź szefa rządu skomentowała ostro, mówiąc że doszło do oszustwa w ustawie budżetowej na 2021 rok. Powodami uzyskania „wyższych dochodów” ma być ich wcześniejsze zaniżenie, wysoka inflacja oraz wyższy niż się spodziewano wzrost cen praw do emisji dwutlenku węgla.

Leszczyna wskazała, że w 2020 roku, gdy Polska przechodziła recesję -2,8 procent, przychody z VAT wyniosły 184,5 mld zł. W budżecie na 2021 rok zaplanowano pozyskanie z VAT 181 mld zł, tymczasem przy założonych wskaźnikach (4 procent wzrostu PKB i inflacja 1,8 procent) przychody z VAT powinny zostać przyjęte na poziomie 195 mld zł.

To znaczy, że na etapie planowania budżetu M. Morawiecki ukrył 14 mld zł, żeby później wyjąć je jak z kapelusza i ogłosić sukces.

Izabela Leszczyna

Jako drugi powód polityk podała wyższą niż zakładano inflację. W ustawie budżetowej zapisano, że wyniesie ona 1,8 procent, obecnie rząd podaje, że będzie to 4,3 procent. Taka różnica we wzroście cen oznacza, że do budżetu wpłynęło dodatkowo 14 mld zł: od wyższych cen odprowadzany jest wyższy VAT.

Ponieważ inflacja już wynosi 5,5 procent to może się okazać, że w skali roku to będzie więcej niż 14 mld zł wyciągnięte z naszej kieszeni przez drożyznę. To znaczy także, że te 16 mld zł co to miały zostać dzięki Nowemu Ładowi w kieszeniach obywateli, rząd wyjął najpierw z tych kieszeni już w tym roku!

Izabela Leszczyna

Gwałtowny wzrost cen praw emisji dwutlenku węgla, przez który „podwyżki cen prądu elektrycznego są nieuniknione”, to dla rządu dobra wiadomość. Według planu ze sprzedaży uprawnień miało trafić do budżetu 10 mld zł, podwyżka cen z 28 do 60 euro za tonę CO2 przyniosła podwojenie tej kwoty. Do tego trzeba dodać wyższy od zapisanego o 7 mld zł zysk NBP oraz wyższy wzrost gospodarczy.

Całość – łącznie z kilkoma kolejnymi „sztuczkami księgowymi” to właśnie 80 mld zł, którymi pochwalił się premier.

RadioZET.pl