W Polsce zabraknie 1,5 miliona pracowników. Winna polityka migracyjna

25.09.2019 11:06
W Polsce zabraknie rąk do pracy
fot. Shutterstock/Pressmaster (ilustracyjne)

Do 2020 roku polski rynek pracy straci pół miliona pracowników z Ukrainy, którzy odpłyną na Zachód – wynika z szacunków firmy Personnel Service. Do 2025 roku na pracodawcy będą poszukiwali nawet 1,5 miliona pracowników.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin 

Pracownicy, którzy dziś zasilają Polską gospodarkę, niebawem odpłyną do innych krajów europejskich, gdzie zarobią więcej – prognozują eksperci. Jak dodają, to ostatnia szansa dla Polski, by zmienić politykę migracyjną, zatrzymać imigrantów w naszym kraju i w konsekwencji trwale załatać lukę kadrową.

Jak zaznacza Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service S.A., nawet 60 procent Ukraińców przyjeżdża do Polski w celach zarobkowych na krócej niż 3 miesiące.

Zobacz także

– Podwaliny polityki migracyjnej, nastawionej na integrację i stały pobyt imigrantów w Polsce, ogłoszono w 2017 roku. Postulowano wtedy ukierunkowanie na młodych ludzi czy ułatwienia dla migrantów i ich rodzin. Niestety ten plan został zamieciony pod dywan – mówi Krzysztof Inglot. 

Zobacz także

Eksperci wskazują, że to Niemcy przejmą pracowników, którzy dziś pracują w Polsce. Z analizy Personnel Service wynika, że sama zapowiedź otwarcia się Niemiec na specjalistów spoza Unii Europejskiej spowodowała, że w tym roku z Polski odpłynęło nawet 250 tysięcy Ukraińców, a w przyszłym roku może to być nawet pół miliona.

Pracownik z Ukrainy woli, nawet nielegalnie, podjąć zatrudnienie w Niemczech i zarabiać 9 euro za godzinę, niż legalnie w Polsce 15 zł. Jeżeli nie zawalczymy o kadrę ze Wschodu w inny sposób niż zarobkami, przegramy to starcie.

– mówi Krzysztof Inglot z Personnel Service

 

RadioZET.pl/Personnel Service