Zamknij

Na każdego pracującego Polaka przypada jeden niepracujący

20.07.2021 18:14
urząd pracy
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Narodowy Bank Polski w „Raporcie o inflacji” poinformował, że stopa aktywności zawodowej ma wynieść pod koniec 2021 roku 55,6 procent. Oznacza to, że na każdy 1000 pracujących Polaków przypada 819 osób, które pracy nie mają. A ze względu na nadchodzącą zapaść demograficzną będzie tylko gorzej.

Emerytury w przyszłości będą pozwalać co najwyżej na życie na granicy ubóstwa, a systemowi ubezpieczeń społecznych i tak będzie groziła zapaść z powodu depopulacji Polski. Jeśli niekorzystne trendy nie zostaną odwrócone, trzeba liczyć się z sytuacją, że pobierających świadczenia będzie więcej niż pracujących.

500 plus, 1000 plus i inne programy przyznające pieniądze za posiadanie większej liczby dzieci powstały, żeby stymulować dzietność. Rząd ma także „plan b”, który przedstawił w Krajowym Planie Odbudowy: „efektywne wydłużenie wieku emerytalnego”. Jeśli nie uda się sprawić, żeby pracowało więcej Polaków, rząd chce, żeby obywatele pracowali dłużej.

Na 1000 pracujących przypada 1000 niepracujących. Sytuacja będzie się pogarszać

Główny Urząd Statystyczny w podsumowaniu aktywności zawodowej Polaków w pierwszym kwartale 2021 roku podał, że na 1000 pracujących osób w wieku 15-89 lat przypada 819, które są bez zatrudnienia.

Pracę miało 16,4 mln osób. 687 000 było bezrobotnych, 12,7 mln zaś było biernych zawodowo. Z tej ostatniej grupy 4,3 mln osób jest w wieku produkcyjnym, czyli między 18. rokiem życia a osiągnięciem wieku emerytalnego.

Główne przyczyny absencji tak dużej liczby Polaków na rynku pracy to opieka nad osobą bliską (860 000 osób) oraz niepełnosprawność (nieco ponad milion osób).

Jeśli liczbę pracujących odnieść do całej populacji Polski, a więc także do dzieci poniżej 15. roku życia, to okaże się, że każdy pracujący utrzymuje siebie oraz jedną dodatkową osobę. Zarówno bezpośrednio, jak i przez świadczenia wypłacane z podatków.

Polska stopa aktywności zawodowej w porównaniu do innych krajów UE jest niższa: nie tylko w przypadku krajów zachodnich, lecz także naszych bezpośrednich sąsiadów, dotkniętych takimi samymi problemami wynikającymi z transformacji ustrojowej.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl/biznes.interia.pl