Na butelkach z alkoholem pojawi się jego skład i wartość odżywcza

Olga Papiernik
16.03.2018 14:31
wino
fot. East News

Nakładanie na polskich przedsiębiorców, wprowadzających do obrotu napoje alkoholowe pochodzące z innych krajów, obowiązku podawania ich składu i wartości odżywczej nałoży na polskie firmy ogromne obciążenia biurokratyczne i finansowe - uważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

ZPP opublikował w piątek stanowisko ws. projektu nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Krytycznie oceniono w nim również m.in. propozycję ograniczenia reklamy piwa. W obecnym stanie prawnym emisja spotów reklamowych piwa jest dopuszczalna w godzinach 20 - 6; proponowana zmiana pozwoli na ich emisję dopiero po godz. 23.

Zobacz także

"Projekt z punktu widzenia polskich przedsiębiorców należy ocenić negatywnie" - wskazano w stanowisku Związku.

Zdaniem ZPP, intencja, by konsumenci mieli rzetelną informację o składzie i wartości odżywczej napojów alkoholowych, jest słuszna. Jak przypomniano, branża alkoholowa w porozumieniu z Komisją Europejską, od kilku lat pracuje nad wprowadzeniem odpowiednich regulacji w tej sprawie. "Szerokie konsultacje ze środowiskiem lekarzy i przedsiębiorców doprowadziły do opracowania korzystnego dla wszystkich stron konsensusu. Oczekiwana data wdrożenia nowych przepisów na poziomie unijnym to 2019 rok" - podkreślono.

ZPP ocenia, że w tym kontekście nakładanie na polskich przedsiębiorców, wprowadzających do obrotu napoje alkoholowe pochodzące z innych krajów jest niepotrzebne, a nałoży na polskie firmy ogromne obciążenia biurokratyczne i finansowe związane z analizą i certyfikacją produktów. "Jest oczywiste, że większość producentów spoza Polski nie będzie na własny koszt zlecało analizy składu i wartości odżywczej produktów, skoro nie wymagają tego przepisy unijne" - podnosi Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. ZPP zauważa, że 99 proc. win sprzedawanych w Polsce, markowe alkohole mocne - m.in. whisky i koniaki oraz piwa rzemieślnicze to napoje alkoholowe pochodzące z innych krajów.

Z kolei proponowane ograniczenie reklamy piwa - zdaniem związku - nie będzie miało wpływu na zmniejszenie negatywnych skutków nadużywania alkoholu, bo reklama nie ma związku z jego nadużywaniem. "Projekt nowelizacji ustawy oparty jest na fałszywej przesłance, że "im łatwiejszy dostęp do alkoholu, tym wzrasta ogólne spożycie w populacji" - uważa ZPP.

Związek zauważa, że sprzedaż alkoholu w Polsce w średnim okresie utrzymuje się na stabilnym poziomie, zaś prognozy rynkowe dla dwóch największych kategorii napojów alkoholowych - piwa i wódki - są stabilne z perspektywą spadkową z uwagi na duże nasycenie rynku. "Stwierdzenie, iż Polska "jest w pierwszej piątce krajów o szacowanym największym wzroście" nie znajduje potwierdzenia w danych rynkowych - uważa ZPP.

ZPP uważa, że zmiany dot. godzin reklam piwa należy ocenić negatywnie, jako niewystarczająco uargumentowane. Za pożądaną należy natomiast - w ocenie ZPP - uznać proponowaną zmianę, zwiększającą uprawnienia sprzedawców w przypadku wątpliwości co do wieku nabywcy.

"Zamiast proponować kolejne zaostrzenia ustawy o wychowaniu w trzeźwości, pora poddać skuteczność wydatkowania dostępnych już dzisiaj środków gruntownemu audytowi i reformie" - podsumowuje swoje stanowisko ZPP.

Nowelizacja ustaw o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi została przygotowana w Ministerstwie Zdrowia.

W uzasadnieniu projektu napisano, że zawarte w nim rozwiązania mają zminimalizować zjawisko nadużywania alkoholu, które staje się – jak stwierdzono – coraz większym problemem. Autorzy regulacji podnoszą, że spożycie alkoholu w Polsce jest wyższe niż średnia w krajach UE. Zaznaczyli, że szacunki Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mówią, że spożycie alkoholu w Polsce może wynieść w 2025 r. 12,3 l na jednego mieszkańca populacji osób powyżej 15 lat.

Ministerstwo Zdrowia podnosi, że każdego roku, z przyczyn pośrednio i bezpośrednio związanych z alkoholem, umiera w Polsce ok. 10 tys. osób. Projekt zakłada m.in. że reklama i promocja piwa nie będzie mogła być prowadzona w telewizji, radiu, kinie, teatrze i innych instytucjach kultury między godz. 6, a 23.

Projekt nowelizacji ustaw o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi dotyczy nie tylko reklam oraz podawania składu i wartości odżywczych wprowadzanych do obrotu alkoholi z zagranicy. Z uwagi na pojawienie się na rynku alkoholu m.in. w postaci proszków, kryształów, żeli i pasty zaproponowano przepis zabraniający wprowadzania do obrotu alkoholu w innej postaci niż płynna, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Projekt zakłada ponadto m.in. zmianę sposobu powoływania i odwoływania dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

PAP/Katarzyna Lechowicz-Dyl/OP