Panika inwestorów na GPW w zw. z sytuacją Leszka Czarneckiego

Olga Papiernik
21.08.2018 10:01
Leszek Czarnecki
fot. PIOTR ZAJAC/east news

Inwestorzy na GPW są optymistami i nie poddają się łatwo negatywnym impulsom, nawet w sytuacji słabości złotego. Wyjątkiem jest poważana sytuacja na spółkach związanych z Leszkiem Czarneckim. Tutaj w poczynania inwestorów wdarła się już panika.

Polskie akcje przebywają nadal w korekcie wzrostów z drugiej połowy lipca. Pomimo tego, że rynek powoli się osuwa, to na razie byki mogą być spokojne o swoje pozycje. Nie można wykluczyć zejścia nawet w okolice 2180 i nawet taki spadek nie będzie alarmujący. Dopiero zejście poniżej tego poziomu może przekreślić potencjał wzrostów, na który liczą inwestorzy z długimi pozycjami. Ten potencjał wzrostowy wynika z konsolidacji, w której WIG20 przebywa przynajmniej od połowy marca. Górnym ograniczeniem tej formacji kanału jest strefa 2330-2343. Gdyby rynek wyszedł powyżej, to na bazie podstawowej analizy wykresu wzrosty mogłyby sięgnąć przynajmniej 2700. Właśnie na to liczą inwestorzy trzymający akcje.

Getin Noble i Idea Bank w centrum zainteresowania inwestorów

Dzisiaj można oczekiwać kontynuacji dużej zmienności na akcjach spółek powiązanych z Leszkiem Czarneckim. Wczoraj inwestorzy spanikowali wyprzedając te aktywa. Akcje Getin Noble i Idea Bank pozostaną w centrum uwagi. Można oczekiwać, że inwestorzy będą czekali na informacje o ewentualnym dokapitalizowaniu lub nowym inwestorze w spółce.

Warto obserwować złotego. Sytuacja w Turcji przypomniała inwestorom o ryzyku inwestowania w takie waluty jak złoty i potrzeba czasu, by do PLN wróciło zaufanie. Na razie jednak daleko jest do wyklarowania się sytuacji, więc niepewność jest duża i wpływa na aktywność na GPW. Wiemy też, że agencja Moody's przeprowadzi ocenę długu Włoch do października. Generalnie Włochy mają potencjał, by stać się znacznie większym problemem dla strefy euro niż Turcja. Europejski Bank Centralny może kupować obligacje o ratingu inwestycyjnym wyłącznie w ramach pakietu stymulacyjnego, a jeżeli włoski dług zostanie sklasyfikowany jako "śmieciowy", może to doprowadzić do wyprzedaży włoskiego długu publicznego, a to z kolei spowoduje wzrost kosztów pożyczkowych. Tego typu napięcia na pewno nie pomagają złotemu i GPW.

Dzisiaj GUS opublikuje ceny produktów rolnych w lipcu. Będą to istotne dane dla rynku pod względem potencjalnych ruchów inflacyjnych. Na ten odczyt należy zwrócić uwagę, tym bardziej iż na rynkach zagranicznych nie ma kluczowych publikacji danych ekonomicznych. Chwilowe zamieszanie mogą wprowadzić jedynie wyniki sprzedaży detalicznej w USA. Indeks Redbook będzie opublikowany o 14:55.

"PB": Znikające miliardy Leszka Czarneckiego

Wielomilionowe rezerwy i odpisy, związane m.in. ze sprawą GetBacku, wywołały kolejną falę wyprzedaży akcji spółek finansowych miliardera - pisze wtorkowy "Puls Biznesu".

Jak dodaje "PB" w tekście "Inwestorzy nie dostrzegają wartości", spadkiem o 28 proc. zareagował kurs Idea Banku na informacje o wielomilionowych rezerwach i odpisach związanych m.in. ze sprawą GetBacku i sprzedażą ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Akcje Idea Banku - podaje - potaniały tylko w tym roku o 80 proc. Natomiast kurs Getin Noble Banku spadł na sesji 20 sierpnia o 15 proc., a od początku roku o ponad 50 proc.

Zobacz także

0,6 mld zł - taka jest wartość rynkowa akcji czterech spółek finansowych kontrolowanych pośrednio lub bezpośrednio przez Leszka Czarneckiego - czytamy. Według "PB", łączna kapitalizacja Idea Banku, Getinu Holding, Getin Noble Banku i Open Finance od 16 kwietnia 2015 r., kiedy pierwsza z instytucji debiutowała na GPW, spadła łącznie o 83,6 proc. Zaś nominalny spadek łącznej wartości rynkowej tych spółek wyniósł 7,3 mld zł.

W artykule "Czarny poniedziałek w grupie Getinu" "PB" ocenił, że "z szafy Idea Banku wysypały się trupy, które wcześniej były w garderobach wielu spółek Leszka Czarneckiego"; "zawsze trafiały tam w podobny sposób". W piątek 17 sierpnia okazało się, że w Idea Banku zaczęła się właśnie kolejna odsłona filmu, który od kilku lat regularnie grany jest w grupie finansowej wrocławskiego biznesmena. Był na afiszu w Getinie, Open Finance, Open Life, teraz w Idei i Tax Care - czytamy.

"Wszędzie obowiązywał mniej więcej ten sam scenariusz: powstaje spółka, której większościowym udziałowcem jest Leszek Czarnecki, a resztę obejmują założyciele i równocześnie menedżerowie, agresywnie wchodzą na rynek, pompują bilanse, zbierają laury i nagrody, gdyż każdy z biznesów jest dobrze opakowany PR-wowo i marketingowo, a później pojawiają się zarzuty o misselling, poprzedzające odpisy i spadki wyników" - opisuje gazeta.

ISBnews/ CMC Markets/PAP/PB/OP