Zamknij

Mniej lockdownu, więcej ryzyka. Nowa strategia rządu

03.03.2021 14:57
Adam Niedzielski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

„Odważne decyzje” o luzowaniu obostrzeń, ogłaszane w ostatnim czasie przez rząd, to rezultat wdrożenia nowej strategii walki z pandemią. Politycy, w tym minister zdrowia Adam Niedzielski, postanowili godzić się na nieco większe ryzyko, zamiast prewencyjnie zamykać wszystko co się da.

Lockdown w Polsce będzie już za kilkanaście dni obchodzić swoje pierwsze urodziny. Gdy w 2020 roku pojawiły się restrykcje, nikt chyba nie podejrzewał, że przyjdzie nam zmagać się z koronawirusem tak długo.

W ciągu minionego roku na COVID-19 zmarło w Polsce niemal 45 000 osób, zaś niemal półtora miliona wyszło ze zmagań z chorobą zwycięsko. Na dodatek na początku 2021 roku udało się uruchomić program szczepień; pełną dawkę otrzymało ponad milion Polaków. Rosnąca liczba uodpornionych skłoniła rząd do odpuszczenia surowości obowiązujących restrykcji.

Rząd gotowy na większe ryzyko przy ustalaniu obostrzeń

Gdy proces szczepień zaczął się w Polsce rozpędzać na dobre pojawiły się sugestie, ze rząd może wrócić do regionalizacji obostrzeń, dzieląc kraj na strefy ze względu na odsetek zaszczepionej na danym terenie populacji. Tam, gdzie odpornych byłoby więcej, nie byłoby potrzeby wprowadzania ostrzejszych restrykcji.

Wygląda na to, że ta idea trafiła w rządzie na podatny grunt: minister zdrowia Adam Niedzielski zadeklarował, że politycy gotowi są na akceptowanie większego ryzyka przy ustalaniu zasad lockdownu. Tę strategię widać w praktyce: zbliża się kolejna fala kulminacyjna zachorowań, a rząd poinformował o otwarciu od 11 marca 2021 nowej branży, deklarując podejmowanie „odważnych decyzji”.

Liczba wykrytych nowych przypadków COVID-19 odnotowana 3 marca 2021 to nowy rekord tego roku. Trend był widoczny już w lutym, nie zdecydowano się jednak na zamknięcie całej Polski: ostrzejszy lockdown zaczął obowiązywać tylko w województwie warmińsko-mazurskim.

Ze względu na alarmujące sygnały spodziewano się reakcji znacznie ostrzejszej, podobnej do zamykania podczas pierwszej fali wstępu do parków i lasów. Względnie łagodne podejście do lockdownu było więc lekkim zaskoczeniem.

Zgodnie z deklaracją Adama Niedzielskiego, wszystkie powiaty w Polsce znalazły się już w strefie czerwonej. Do niedawna oznaczałoby to podjęcie przez rząd zdecydowanej decyzji o wprowadzeniu nowych obostrzeń, tym razem minister zdrowia mówił o przyjęciu strategii akceptowania większego ryzyka.

To może być pierwszy zwiastun powrotu do normalności, jakiej oczekiwać możemy po osiągnięciu dzięki szczepieniom odporności zbiorowej. Zgodnie z deklaracją Adama Niedzielskiego, dorosła populacja kraju ma zostać zaszczepiona do końca wakacji – tempo wakcynacji ma wzrosnąć do 5 mln miesięcznie dzięki dostawom szczepionek od nowych producentów.

RadioZET.pl