Misiewicz rozpoczął sprzedaż własnej wódki

10.06.2020 14:00
Misiewiczówka. Bartłomiej Misiewicz rozpoczął sprzedaż własnej wódki
fot. mat. prasowe

W środę rozpoczęła się sprzedaż wódki Misiewiczówka, którą swoim nazwiskiem sygnuje Bartłomiej Misiewicz - były rzecznik resortu obrony oraz były współpracownik polityka PiS Antoniego Macierewicza. W jakiej cenie można nabyć trunek?

Bartłomiej Misiewicz to jedna z głównych postaci pierwszego okresu rządów PiS-u po 2015 roku. W Ministerstwie Obrony Narodowej, kiedy resortem kierował Antonii Macierewicz, był szefem gabinetu politycznego oraz rzecznikiem prasowym. Jego szybką i barwną karierą w strukturach władzy zakończyło oferowanie przez niego stanowisk publicznych w ramach za pracę w państwowych spółkach.  

W ubiegłym roku spędził 5 miesięcy w areszcie po zatrzymaniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Na wolność wyszedł w czerwcu 2019 roku, rozpoczynając próbę budowy własnego biznesu.

Wódka Misiewiczówka w sprzedaży

W marcu tego roku Misiewicz zarejestrował spółkę Alleati Holding, która zajęła się produkcją wódki Misiewiczówka. "Nasza receptura oparta jest na starannie pielęgnowanych kłosach pszenicy, bez żadnego opryskiwania i bez dodatków detergentów. Kwintesencją oferowanego produktu jest woda źródlana" - tak swój produkt zachwala przedsiębiorca na swojej stronie.

Zobacz także

Jak zapowiedział na Twitterze Misiewicz, "osobiście będzie pilnował, aby produkt nadal znajdował się w klasie premium". Alkohol jest dostępny w czterech litrażach - 100 ml, 200 ml, 500 ml i 700 ml. 

Za najmniejsza butelkę trzeba w sieci zapłacić 8,9 zł, za 200-mililitrową butelkę 12,9 zł, pół litrową 29,9 zł oraz 0,7 za 35,9 zł. Koszt wysyłki na terenie Polski to 19,9 zł. 

Kim jest Bartłomiej Misiewicz?

Urodził się w 1990 roku.

W 2018 roku ukończył studia na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Następnie rozpoczął tam studia magisterskie na kierunku politologia, a także studia podyplomowe na Akademii Sztuki Wojennej.

Misiewicz jednocześnie angażował się w politykę. Już w wieku 17 lat zgłosił się do pracy w biurze poselskim Antoniego Macierewicza. W 2010 został członkiem PiS, a następnie z rekomendacji Antoniego Macierewicza został mianowany szefem biura zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Zobacz także

Pięć lat później otrzymał posadę w MON. Pełnił tam  funkcję szefa gabinetu politycznego oraz rzecznika prasowego. 10 kwietnia 2017 został pełnomocnikiem zarządu państwowej PGZ ds. komunikacji.

Spółka jednak rozwiązała z nim umowę, a PiS jednocześnie zawiesił go w prawach członka partii. Prawo i Sprawiedliwość powołało komisję, która miała wyjaśnić okoliczności zatrudnienia Misiewicza w PGZ. Ta z kolei stwierdziła, że były polityk nie posiadał kwalifikacji do pełnienia funkcji w sferze publicznej i spółkach Skarbu Państwa.

W 2019 roku został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Śledczy zarzucili Misiewiczowi m.in. powoływanie się na wpływy i czerpanie z tego korzyści materialnych. Były polityk trafił do aresztu, a po pięciu miesiącach opuścił to miejsce po wpłaceniu poręczenia w wysokości 100 tys. złotych. W 2020 roku rozpoczął również sprzedaż materiałów do produkcji 3D. 

RadioZET.pl/Business Insider Polska