Zamknij

Miks energetyczny dla Polski. Jakie koszty?

14.07.2020 14:42
Miks energetyczny dla Polski. Ile to będzie kosztować?
fot. NickolayV/Shutterstock (ilustracyjne)

Od 250 do 400 mld zł - tyle trzeba wydać na dostosowanie polskiego miksa energetycznego przez kolejne 20 lat. Spora część tych inwestycji ma się zwrócić we wzroście PKB Polski - wynika z raportu Instytutu Jagiellońskiego.

Nowy zielony ład i transformacja energetyczna to jedno z największych wyzwań dla polskiej gospodarki. Komisja Europejska i wiodące państwa Unii Europejskiej popierają całkowite odejście od pali kopalnych i zwrócenie się w stronę odnawialnych źródeł energii (OZE). Tymczasem polskie władze podkreślają potrzebę dłuższego dostosowania przemysłu i energetyki do zmian. 

– Transformacja energetyki w kierunku zero i niskoemisyjnym to wyzwanie, ale również szansa, z której może skorzystać Polska. Ambicją naszego kraju jest budowa nowoczesnej gospodarki jutra w oparciu o inwestycje w OZE, które mogą dać impuls do jej rozwoju po pandemii koronawirusa – podkreślił Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE i wiceminister klimatu.

Jaki miks energetyczny dla Polski?

W najnowszym raporcie eksperci z Instytutu Jagiellońskiego przekonują, że odpowiednio zaprojektowana transformacja energetyczna rzeczywiście może przyczynić się do znacznego wzrostu polskiego PKB.

Zobacz także

– Projektując miks energetyczny Polski, ważne, aby jak największy odsetek inwestycji energetycznych pozostał w kraju i rozwijał lokalną gospodarkę oraz przedsiębiorstwa. W przypadku propozycji z PEP (Polityka Energetyki Polski - przyp. red.) 2040, w Polsce wzrost PKB wynikły z inwestycji wyniesie 75-80 procent ich kwoty, czyli około 280-298 mld zł. Jednak, wystarczy dokonać pewnych modyfikacji miksu, aby zwiększyć ten odsetek do poziomu 82-85 procent – wyjaśnia Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Jak wynika z PEP 2040 oraz propozycji autorów raportu, miks energetyczny w Polsce będzie ewoluował w stronę wzrastającego udziału odnawialnych źródeł energii (OZE),w tym wiatru offshore i fotowoltaiki, przy spadającym udziale paliw węglowych. Dla zapewnienia bezpieczeństwa dostaw, OZE powinny zostać wsparte nisko- i zeroemisyjnymi źródłami niezależnymi od warunków atmosferycznych (gaz, atom). Uzupełnieniem miksu w okresie przejściowym może być wykorzystanie paliwa alternatywnego RDF, inwestycje w technologię wodorową oraz bateryjne magazyny energii elektrycznej.

Zobacz także

Na efekty zmian w miksie energetycznym, o których zdecydujemy dzisiaj, będziemy musieli poczekać – tylko zbudowanie odpowiedniej infrastruktury może zająć od 5 do 10 lat. Aby przezwyciężyć nadchodzący kryzys gospodarczy, o inwestycje w energetykę trzeba zadbać już teraz.

- Jeśli z kryzysu gospodarczego chcemy, jako kraj wyjść obronną ręką, to musimy zacząć inwestować. Kluczową rolę mogą mieć tutaj inwestycje w sektorze energetycznym – stabilne dostawy wysokiej jakości energii elektrycznej na potrzeby przemysłu pozwalają rozwijać się sektorom takim jak high tech, komunikacja i technologie komputerowe. W obu tych obszarach Polska posiada przewagę konkurencyjną, mimo że się w nich nie specjalizuje. Trzeba wreszcie zacząć na nie stawiać - komentował Marek Lachowicz, główny analityk Instytutu Jagiellońskiego.

Elastyczność paliwowa to w kontekście zmian w miksie energetycznym kluczowe pojęcie – trudno bowiem jednoznacznie stwierdzić, które paliwa będą dostępne za 30 lat. Są jednak źródła, których dostępności możemy być pewni – odpady będziemy generować zawsze, dlatego projektując zmiany w miksie energetycznym warto uwzględnić koncepcję waste-to-energy, czyli wytwarzania energii właśnie z odpadów.

W Polsce mamy coraz więcej doświadczenia w tym zakresie. Na przykład niedawno z inicjatywy koncernu Fortum, pod patronatem Pracodawców RP, powstała koalicja „Włącz Czystą Energię dla Polski”, której celem jest m.in. rozwój polskiej energetyki w oparciu o zasady gospodarki obiegu zamkniętego.

RadioZET.pl/mat. prasowe