Mieszkańcy zreprywatyzowanych kamienic dostaną rekompensaty w wysokości trzyletniego czynszu?

Olga Papiernik
30.05.2018 17:05
warszawa
fot. east news

Rekompensaty w wysokości trzyletniego czynszu dla lokatorów zreprywatyzowanych budynków, którzy nie otrzymali pomocy mieszkaniowej ze strony miasta - wprowadzenie takiego rozwiązania zaproponowały w środę władze Warszawy. Projektowane koszty ewentualnej ustawy to ok. 100 mln zł.

Władze stolicy poinformowały również w środę, że ratusz chce, aby sąd zbadał siedem decyzji komisji weryfikacyjnej dot. wypłat odszkodowań lokatorom. Według dyrektor biura prawnego warszawskiego ratusza Marii Młotkowskiej, komisja weryfikacyjna nie zbadała przesłanek ustawowych, które powinna zbadać wydając te decyzje.

Wiceprezydent stolicy Witold Pahl poinformował, że inicjatywa ustawodawcza, do której założenia zaprezentował ratusz w środę, będzie dotyczyć wszystkich lokatorów i osób, które mieszkały lub mieszkają w reprywatyzowanych kamienicach. Pahl określił powstający projekt, jako "małą lokatorską ustawę reprywatyzacyjną" i stwierdził, że jest on ukierunkowany na "rzeczywiste rozwiązywanie problemów", a nie "na uprawianie polityki".

"Chcemy zaproponować, w odróżnieniu od dotychczas przyjętych przez rząd PiS rozwiązań, takie ustawowe rozstrzygnięcia, które będą spełniały, w odróżnieniu od dzisiaj funkcjonujących, arbitralnych - jeśli chodzi o skuteczność prawną rozwiązań legislacyjnych - przepisy, które będą miały element społecznej sprawiedliwości, prawnej skuteczności i pozwolą nareszcie rozwiązać chociaż w części ten problem" - powiedział Pahl.

Jak mówił, te rozwiązania są adresowane do osób, które nie mają zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych i spełniają wymogi ustawy o pomocy dla osób ubiegających się o lokale z zasobów komunalnych.

Pełnomocniczka miasta ds. pomocy lokatorom Magdalena Młochowska poinformowała, że proponowane przez miasto przepisy pozwoliłyby wypłacać rekompensaty wszystkim osobom, które mieszkały lub mieszkają w reprywatyzowanych budynkach i nie otrzymały pomocy mieszkaniowej ze strony miasta. Jak dodała, byłyby to osoby, które mieszkały w budynkach objętych dekretem Bieruta, były najemcami tych lokali i nie otrzymały pomocy mieszkaniowej ze strony miasta po zwrocie budynku w wyniku reprywatyzacji.

Jak mówiła Młochowska, miasto szacuje, że pomoc może dotyczyć ok. trzech tysięcy gospodarstw domowych, czyli 7,5 tys. osób. Projektowane koszty ewentualnej ustawy to ok. 100 mln zł.

Zaznaczyła, że proponowane rozwiązania miałyby objąć lokatorów ze wszystkich budynków zreprywatyzowanych w przeciągu ostatnich 28 lat.

Jak mówiła, zgodnie z propozycją ratusza, rekompensata byłaby równa opłacie, jaką najemca musiałby ponosić za czynsz w ciągu trzech lat użytkowania lokalu, który zajmował w budynku reprywatyzowanym. "Chcemy, aby to były osoby, które spełniają kryteria lokatora komunalnego, spełniają minima dochodowe przewidziane w ustawie o ochronie praw lokatorów" - zaznaczyła Młochowska. Pomocy nie otrzymywałyby osoby, które mają "zabezpieczone potrzeby mieszkaniowe", czyli mają własne mieszkania.

Zadeklarowała również, że ratusz chce dać kompetencje Radzie Warszawy, aby ta zmieniła kryteria dot. przyznania mieszkania komunalnego, po to, aby więcej osób mogło otrzymać rekompensatę.

Ratusz, jak mówiła, proponuje dwa źródła finansowania - środki uzyskane z tytułu decyzji komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, przekazywane miastu oraz budżet państwa (Fundusz reprywatyzacyjny). "Z jednej strony są to wpłaty, które otrzymujemy w wyniku działań komisji weryfikacyjnej, z drugiej strony proponujemy również budżet państwa w tym zakresie, w którym wstrzymana została dotacja wypłacona dla Miasta Stołecznego Warszawy, która miała być przeznaczona na odszkodowania dla beneficjentów decyzji dekretowych. Chcielibyśmy, aby te pieniądze trafiły dla lokatorów" - mówiła Młochowska.

W trakcie konferencji prasowej przedstawiciele stołecznego ratusza odnieśli się także do kwestii wypłat odszkodowań lokatorom, w sprawie których decyzję podjęła komisja weryfikacyjna.

Dyrektor biura prawnego warszawskiego ratusza Maria Młotkowska poinformowała, że ratusz otrzymał łącznie osiem takich decyzji komisji, jednak ósma z nich została dostarczona we wtorek. Młotkowska w trakcie konferencji odniosła się zatem do siedmiu decyzji komisji ws. odszkodowań.

"W wyniku dogłębnej analizy wydanych decyzji, okazało się, że komisja weryfikacyjna nie zbadała przesłanek ustawowych, które powinna zbadać, wydając te decyzje" - podkreśliła.

Jak mówiła, okazało się, że niektórzy z ubiegających się o odszkodowanie lokatorów posiadają tytuły prawne do lokali mieszkalnych lub działek. Według Młotkowskiej, komisja weryfikacyjna nie sprawdziła sytuacji materialnej lokatorów. "Z uwagi na ten fakt, a także z uwagi na fakt, że w tej chwili pierwotne decyzje komisji również są rozpatrywane przez sądy administracyjne istnieje ryzyko, tak jak w przypadku grzywien, że zostaną one uchylone i odpadnie podstawa prawna, która umożliwia wypłatę odszkodowań lokatorom" - podkreśliła Młotkowska.

W jej ocenie, istnieje ryzyko, że miasto będzie musiało dochodzić zwrotu tych odszkodowań. "W naszej ocenie należy poddać decyzje wydane przez komisje, ocenie niezależnego sądu" - oświadczyła.

Pytana, czy to oznacza, że ratusz chce zaskarżyć te siedem decyzji, Młotkowska powiedziała, że nie należy nazywać tego zaskarżeniem. "Chcemy, żeby sąd zbadał rzetelnie przesłanki, które legły u podstaw wydania tych decyzji" - podkreśliła. "Miasto się nie sprzeciwia decyzji (komisji weryfikacyjnej - PAP), tylko chce, żeby były zweryfikowane przesłanki, ponieważ w wyniku naszej analizy, okazało się, że one nie były weryfikowane w sposób rzetelny" - dodała Młotkowska.

Pod koniec maja komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji przyznała pierwsze odszkodowania lokatorom zreprywatyzowanych nieruchomości warszawskich przy ul. Nabielaka 9, Nowogrodzkiej 6A, Poznańskiej 14 i Marszałkowskiej 43. Suma przyznanych odszkodowań wynosi ponad 216 tys. zł.

Ponadto komisja zdecydowała o przyznaniu zadośćuczynienia w kwocie 100 tys. zł Marii Brzeskiej, córce zamordowanej działaczki lokatorskiej Jolanty Brzeskiej.

Komisja weryfikacyjna od początku czerwca ub.r. bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

PAP/Mateusz Roszak/OP