Zamknij

Dlaczego rząd zamknął siłownie i baseny? Michał Dworczyk tłumaczy

19.10.2020 11:08
Michał Dworczyk o zamknięciu siłowni
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Branża fitness mierzy się z kolejnym lockdownem. Dlaczego rząd zdecydował o zamknięciu siłowni i basenów? Na to pytanie w Radiu ZET odpowiadał Michał Dworczyk.

Przedsiębiorcy z branży fitness być może w największym stopniu odczują straty. Muszą oni zmierzyć się z drugim w tym roku lockdownem. Rząd zdecydował o zawieszeniu w całym kraju działalności basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness.

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk mówił w rozmowie z Beatą Lubecką o nowych obostrzeniach dla przedsiębiorców. Polityk w programie Gość Radia ZET odpowiedział na pytanie o restrykcje m.in. dla branży fitness.

Skąd decyzja o zamknięciu siłowni i basenów?

- Decyzje są podejmowane po rozmowach z ekspertami, wirusologami. Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego analizuje wszystkie wytyczne i na ich podstawie podejmuje decyzje. Siłownie i baseny w sposób naturalny powodują zmniejszanie się dystansu między ludźmi i zwiększanie ryzyka transmisji wirusa – mówił Michał Dworczyk.

Zobacz także

Decyzja o zamknięciu siłowni wywołała oburzenie nie tylko wśród klientów, ale także wśród przedsiębiorców odciętych od dochodu. Polska Federacja Fitness przekonywała, że branża może nie przetrwać kolejnego lockdownu. Takie stanowisko w piśmie do Premiera podzielił także rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz.

Kolejne dłuższe zamknięcie, bez pomocy publicznej, skutkować będzie bankructwem wielu miejsc służących treningowi i rekreacji. Sporo takich miejsc może nie doczekać kolejnego otwarciaczytamy w liście Adama Abramowicza do Mateusza Morawieckiego.

Zobacz także

Michał Dworczyk w rozmowie z Radiem ZET przyznał, że rząd zdaje sobie sprawę z gospodarczych konsekwencji swoich decyzji.

To niezwykle trudna sprawa. My dzisiaj musimy pamiętać o dwóch kwestiach: z jednej strony musimy ratować ludzkie życie i zdrowie, z drugiej – gospodarkę. W ubiegłym tygodniu sprawa ta została omówiona podczas zebrania rządowego sztabu antykryzysowego. Tematem rozmów było także punktowe wsparcie dla firm 

Michał Dworczyk

- Czy w kościołach jest bezpieczniej niż na siłowniach?  Nie przypominam sobie, by wśród ćwiczących doszło do ogniska zakażeń – dopytywała Beata Lubecka.

Zobacz także

Michał Dworczyk powtórzył, że w każdym pomieszczeniu zamkniętym może dojść do zakażeń. Dodał, że w sklepach czy kościołach o tak zostały wprowadzone ograniczenia dotyczące liczby osób, które mogą w nich przebywać.

RadioZET.pl