Premier skomentował informacje o dymisji minister finansów. "Burza w szklance wody"

Piotr Drabik
23.03.2019 20:15
Premier Mateusz Morawiecki skomentował informacje o dymisji minister finansów Teresy Czerwińskiej
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News

Premier Mateusz Morawiecki medialne doniesienia o dymisji szefowej resortu finansów prof. Teresy Czerwińskiej nazwał "burzą w szklance wody". - Nie było czegoś takiego - powiedział w piątek w Radiu Wrocław. Dodał, że na poniedziałek jest wstępnie umówiony z minister Czerwińską "na kolejne dyskusje".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

W środę portal wPolityce.pl, powołując się na własne źródła podał, że Czerwińska pod koniec lutego w rozmowie z premierem Mateuszem Morawieckim podała się do dymisji, jednak ten jej nie przyjął.

Według wPolityce.pl miało to miejsce kilka dni po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego tzw. nowej piątki PiS. Ogłosił on nowy program społeczny dotyczący rozszerzenia programu 500 plus na pierwsze dziecko, trzynastą emeryturę czy zwolnienię z PIT osób przed 26. rokiem życia, która wiąże się ze znacznie zwiększonymi wydatkami z budżetu.

Zobacz także

Jak Morawiecki skomentował dymisję Czerwińskiej?

W środę na Twitterze rzecznik Ministerstwa Finansów Paweł Jurek zdementował te informacje; tego samego dnia zaprzeczała im też rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Morawiecki pytany w piątek w Radiu Wrocław o doniesienia wPolityce.pl zapewnił, że "nie było niczego takiego". - To jest oczywiście burza w szklance wody - oświadczył. Dodał też, że Czerwińska przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim oraz że na poniedziałek jest z nią wstępnie umówiony "na kolejne dyskusje".

Czy wystarczy pieniędzy na nową piątkę PiS?

- Minister finansów to trochę taki główny ekonomista kraju i główny księgowy zarazem, to dwie role, które nie są takie łatwe do pogodzenia (...) ale na pewno pani minister (Czerwińska - przyp. red.) bardzo dobrze wypełnia te role - powiedział premier.

Zobacz także

Dopytywany, czy w budżecie nie zabraknie środków na sfinansowanie "piątki Kaczyńskiego", Morawiecki odparł, że realizacja programów społecznych PiS stymuluje gospodarkę do tego, aby rozwijała się szybciej. Jak dodał, taki "impuls fiskalny" może złagodzić też negatywne skutki spodziewanego spowolnienia gospodarczego.

- Chcemy się zmieścić w trzyprocentowym deficycie i jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że i w tym i w przyszłym roku nie przekroczymy tego trzyprocentowego deficytu - powiedział szef rządu. Według niego, w latach 2009-2010 wskaźnik ten osiągnął 7-8 proc.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD