Masło tanieje, ale w Polsce ceny spadają wolniej niż na świecie

Olga Papiernik
24.01.2018 15:42
Masło tanieje, ale w Polsce ceny spadają wolniej niż na świecie
fot. Whitney Wright on Unsplash

- Masło tanieje na światowych rynkach, ale w polskich sklepach ceny spadają bardzo powoli - zwraca uwagę główny analityk portalu Cinkciarz.pl. Marcin Lipka. Za masło Polacy płacą mniej więcej tyle samo co Holendrzy i o blisko 45 proc. więcej niż Finowie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Od czterech miesięcy spadają hurtowe ceny masła w Europie. Według danych ministerstwa rolnictwa masło tanieje na giełdach w Niemczech czy w Holandii, ceny spadły z historycznych szczytów o prawie 40 proc. W Polsce te obniżki są znacznie skromniejsze, co powoduje, że hurtowe ceny masła są wyższe w naszym kraju niż u naszych zachodnich sąsiadów.

Zagłosuj

Preferujesz masło czy margarynę?

Liczba głosów:

Średnia grudniowa cena sprzedaży 100 kg masła wynosiła w Polsce 481 euro. Z kolei w Niemczech czy w Holandii było to odpowiednio 425 oraz 420 euro.

Zdaniem analityka portalu Cinkciarz.pl. zaskakuje fakt, że za masło holenderscy konsumenci płacą mniej więcej tyle samo co polscy, biorąc pod uwagę np. różnice w kosztach pracy między tymi krajami.

- Z danych Eurostatu wynika, że ceny detaliczne masła w Finlandii wzrosły do grudnia ub.r. jedynie o 3,03 proc. w porównaniu ze średnim poziomem w 2015 r, a w Polsce w analogicznym okresie było to 49,1 proc. Ponieważ w 2015 r. Finowie i Polacy płacili w sklepach praktycznie tyle samo za ten popularny tłuszcz - ok. 5 euro za kg, teraz masło kosztuje nas ok. 45 proc. więcej niż Finów - podsumowuje Lipka.

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej masło od listopada 2016 r. do listopada 2017 r. zdrożało o 48,9 proc. W listopadzie 2016 średnia cena kostki (200 dkg) masła wyniosła 4,7 zł, a rok później 7 zł.

Z danych resortu rolnictwa wynika, że w drugi tygodniu cena zbytu masła średnio wynosiła 1743 zł za 100 kg, czyli 17,4 zł/kg (tj. ok. 3,5 zł za 200 dkg). 

PAP/Anna Wysoczańska/OP