Zamknij

Bez maseczki nic nie kupimy w sklepach? Apel handlowców

05.08.2020 17:36
Maseczki obowiązkowe w sklepach. Handlowcy apelują o surowsze kary
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Klient nie ma maseczki? Nie powinien zostać wpuszczony do sklepu - uważają przedstawiciele branży centrów handlowych. Zaapelowali do rządzących o lepsze egzekwowanie nakazu zakrywania nosa i ust.

Pandemia koronawirusa spowodowała nałożenie na klientów i handlowców wiele obostrzeń. Większość z nich została zniesiona w maju tego roku. Jednak nadal obowiązuje zakrywanie nosa i ust w pomieszczeniach zamkniętych, w tym sklepach i galeriach handlowych.

Jak zauważyli przedsiębiorcy skupieni wokół Retail Institute, bezpieczeństwo staje się nie tylko nową normą oraz czynnikiem kształtującym postawy klientów centrów i sieci handlowych, ale jest też ściśle powiązane z możliwością odbudowania wyników sprzedaży przez firmy będące ważnym ogniwem polskiej gospodarki.

Bez maseczki nie zrobimy zakupów?

"Konieczne są prewencyjne działania policji i straży miejskiej w miejscach sprzedaży oraz wyposażenie pracowników galerii handlowych i sklepów, prowadzących działalność na ich terenie, w odpowiednie narzędzia do egzekwowania obowiązujących zasad" - podkreślili.

Zobacz także

Przedsiębiorcy domagają się odpowiednich przepisów, które pozwolą im zakazania wstępu do obiektu i zaprzestania obsługi klientów, odmawiających ubrania maseczki ochronnej, czy niezachowujących zasad społecznego dystansu.

Branża centrów handlowych – wynajmujący i najemcy skupieni wokół Retail Institute poinformowała, że w 140 centrach monitorowanych przez tą organizację, systematycznie rośnie liczba klientów.

W lipcu tego roku, liczba wizyt była niższa o 22 proc. w porównaniu do wyników z 2019 roku. Sieci handlowe raportują również powolne odbudowywanie wyników sprzedaży, która choć nadal słabsza od zeszłorocznych wyników, pozostaje lepsza niż zakładano jeszcze w kwietniu

Retail Institute

Zwrócono jednak uwagę, że wzrost liczby zakażeń koronawirusem może jednak zniweczyć wysiłki branży handlowej. "Mimo zastosowania w centrach handlowych, a także sklepach, punktach usługowych czy restauracjach wymaganych prawem procedur i zasad sanitarnych, pracownicy galerii oraz personel sprzedający nie został wyposażony w narzędzia do skutecznego ich egzekwowania" - zauważono.

Prezes Retail Institute Anna Szmeja podkreśliła, że w sytuacji, w której z dnia na dzień odnotowujemy coraz większy przyrost zachorowań, zaufanie do postaw innych kupujących będzie fundamentalne dla przyszłości handlu.

Zobacz także

Niezbędne jest również przygotowanie wytycznych, pozwalających weryfikować osoby, którym stan zdrowia faktycznie nie pozwala nosić maseczki ochronnej, a dla których jest on wyłącznie wymówką, by nie zastosować się do zasad sanitarnych

Anna Szmeja

Organizacja poinformowała ponadto, że sprzeczki między klientami bagatelizującymi wymogi sanitarne i kupującymi, którzy mają wysoką świadomość zagrożenia transmisji COVID-19, są coraz częstsze. Branża jest też zaniepokojona pomysłem nakładania na nich kar pieniężnych i mandatów, kiedy na terenie galerii czy sklepu kontroler Sanepidu napotkałby osobę bez maseczki. 

RadioZET.pl/PAP