Zakaz wyrzucania żywności już działa. Będą kontrole w sklepach

28.10.2019 11:44
 Marnowanie żywności w sklepach. Będą kontrole
fot. Shutterstock/LADO (ilustracyjne)

Rząd ustawowo rozwiązał problem marnowania żywności w sklepach, mimo że te od lat działają na własną rękę. Skoro jest nowe prawo, będą też kontrole.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Sklepy, zamiast wyrzucać do kosza, przekażą żywność potrzebującym. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności do 18 lutego sklepy mają czas na podpisanie umowy z organizacjami pozarządowymi, którym przekażą żywność. Mowa o sklepach o powierzchni powyżej 250 metrów kwadratowych, których sprzedaż żywności stanowi co najmniej połowę przychodów.

Za niedostosowanie się do tych przepisów przedsiębiorcom grożą kary w wysokości nawet 5 tysięcy złotych za brak umowy z daną organizacją dobroczynną. Ustawa przewiduje obowiązek ponoszenia przez sprzedawców żywności opłaty za marnowanie żywności. Przedsiębiorcy zapłacą 10 groszy za 1 kg marnowanej/wyrzucanej żywności.

Zobacz także

Inspekcja Ochrony Środowiska zapowiada wprowadzenie działań kontrolnych dopiero w marcu przyszłego roku. Do tego momentu branża ma czas na uporządkowanie tej kwestii. Tymczasem analitycy serwisu agencyjnego MondayNews zapytali działające w Polsce dyskonty, supermarkety, hipermarkety i cash&carry o to, jak odnoszą się do nowych przepisów.

Dopracowujemy właśnie szczegóły naszej umowy z Federacją Polskich Banków Żywności. W wybranych sklepach w przeprowadziliśmy już kilkumiesięczne testy. Organizacyjnie jesteśmy przygotowani do rozpoczęcia współpracy polegającej na przekazywaniu produktów żywnościowych.

– mówi Mariola Skolimowska z sieci Netto.

Z raportu MondayNews wynika, że największe sieci od lat współpracują z fundacjami czy stowarzyszeniami, którym przekazują żywność. Lidl od 2002 roku współpracuje z Federacją Polskich Banków Żywności. Wspiera też Caritas. W niemieckiej sieciówce przeceniono także żywność „nie pierwszej świeżości”, która wciąż nadaje się do spożycia. Podobną praktykę ma sieć ALDI Polska, Carrefour, Auchan i Biedronka.

Zobacz także

Eksperci zwracają jednak uwagę, że nałożenie nowych obowiązków na sklepy to kropla w morzu potrzeb w walce z marnowaniem żywności. Najwięcej jedzenia marnuje się… w domach.

W samym handlu przepada zaledwie 4-6 procent wyprodukowanej żywności. Dla porównania, producenci i konsumenci marnują łącznie około 80 procent artykułów żywnościowych. Zatem sklepy mają niewielki udział w trwonieniu jedzenia. Wprowadzone przepisy doprowadzą do tego, że sklepy będą uważniej przyjmowały towary. Postawią na wyższą jakość sprzedawanych produktów, ale to poskutkuje podwyżkami, które mocno odczują klienci – komentuje dr Maria Andrzej Faliński, wieloletni obserwator rynku detalicznego.

Zobacz także

Jak wyliczono w raporcie, ponad 270 sklepów w Polsce przekazuje nadwyżki żywności na cele charytatywne. Około 100 placówek deklaruje gotowość na wdrożenie nowych przepisów. Eksperci zwracają jednak uwagę na logistyczne problemy sieci handlowych. W części lokalizacji brakuje partnerów do współpracy. Sieć aktywnie poszukuje takich instytucji.

Poważnym problemem bywa znajdowanie odbiorców nadwyżek. To ma związek ze sztywnymi i srogo rozliczanymi terminami przydatności oraz przepisami sanitarno-zdrowotnymi. Opanowanie wiedzy o zapasach, stopniu psucia się niektórych towarów i zmianach pogody jest bardzo trudne. W najbliższych latach handel będą wspierały w tym nowe technologie.

– prognozuje dr Faliński.

Jak wskazują eksperci, technologia może pomóc sklepom w szacowaniu nadwyżek żywności i przekazywaniu ich potrzebującym. Narzędzia, które pomogą raportować dane o stanie żywności, mogą okazać się niezbędne dla organizacji pracy.

Zobacz także

RadioZET.pl/MondayNews