Marnowanie żywności. Branża krytykuje nowe przepisy

23.07.2019 11:24
Przedsiębiorcy skrytykowali przyjętą przez Sejm ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Zgodnie z nowymi przepisami duże sklepy będą musiały przekazywać organizacjom pozarządowym żywność przed upływem daty przydatności do spożycia pod groźba kary.
fot. Ekaterina Markelova/Shutterstock (ilustracyjne)

Przedsiębiorcy skrytykowali przyjętą przez Sejm ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Zgodnie z nowymi przepisami duże sklepy będą musiały przekazywać organizacjom pozarządowym żywność przed upływem daty przydatności do spożycia pod groźbą kary.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podał „Dziennik Gazeta Prawna”, projekt ustawy opracowany przez senatorów nakłada na właścicieli sklepów o powierzchni powyżej 250 metrów kwadratowych konieczność zawarcia umowy z organizacją pozarządową na nieodpłatne przekazywanie żywności na cele społeczne. 

Przedsiębiorcy, którzy tego nie zrobią i nadal będą wyrzucać żywność, mają otrzymać kary. Za brak umowy właścicielowi dużego sklepu grozi nawet 5 tys. złotych kary, która może być ponawiana.

Zobacz także

Ponadto, nawet jeśli przedsiębiorca rozpocznie współpracę z organizacją pozarządową i nie przekaże żywności, to musi wnieść opłatę 10 gr za każdy wyrzucony kilogram żywności na konto tej właśnie organizacji.

– Rozpocznie się hazard. Właściciele sklepów będą obstawiać, czy uda im się sprzedać jogurt z upływającym niebawem terminem ważności w obniżonej cenie, czy nie. Jak postanowią sprzedawać – mogą zarobić, a mogą stracić, bo nie dość, że zakupiony przez nich produkt wyrzucą, to dodatkowo będą musieli za niego wnieść opłatę – alarmował Radosław Płonka, wspólnik w kancelarii Płonka Ozga i ekspert Business Center Club, cytowany przez „DGP”.

Miliony ton zmarnowanej żywności

Zdaniem autorów ustawy nowe przepisy mają dotyczyć przede wszystkim wielkopowierzchniowych sklepów – dyskontów, marketów i hipermarketów. Politycy są zgodni co do konieczności uchwalenia takich przepisów. Ich zdaniem ustawa ma charakter etyczny i ma zapobiec marnowaniu żywności, która obecnie jest wyrzucana przez część sklepów. 

Według ostatnich danych z 2006 roku rocznie w Polsce marnuje się 9 mln ton żywności.

W większości odpowiadają za to gospodarstwa domowe, ale 5 proc. żywności trafia do kosza na poziomie dystrybucji. Z kolei tylko 2 proc. rozdysponowywanej żywności przez organizacje pozarządowe pochodziło od sklepów. W skali globalnej aż jedna trzecia produkowanej żywności jest marnowana.

Zobacz także

Właściciele sklepów krytykują

Bardziej sceptyczna w sprawie nowych przepisów jest branża handlowa.

– Nie należy zasłaniać się szczytnym celem przy przyjmowaniu kuriozalnych rozwiązań. Fakty są bowiem takie, że przedsiębiorca handlowy kupi najpierw towar, a potem albo zrobi z nim to, co mu politycy każą, albo zapłaci karę. Można nagannie oceniać wyrzucanie żywności przez sieci handlowe, ale nie powinno się takiego działania zabraniać pod groźbą sankcji finansowych – dodał mec. Płonka.

Z kolei Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, wskazał, że państwo bardziej powinno się skupić na kwestiach technicznych, jak sprawdzenie faktycznego przekazywania potrzebującym żywności przez organizacje pozarządowe.   

Szczerze popieram zwalczanie marnowania żywności. Wydaje mi się jednak, że ustawodawca bierze się za coś, co powoli zaczyna całkiem nieźle regulować sam rynek. Naprawdę nie jest tak, że wredny kapitalista kładzie się spać wieczorem i rozmyśla o tym, ile żywności zmarnuje kolejnego dnia.

Cezary Kaźmierczak

Przeciwko nowym regulacjom — co podkreślił dziennik — opowiedziała się Polska Izba Handlowa (PIH). Jej zdaniem sklepy powyżej 250 mkw. prowadzą również mniejsi przedsiębiorcy, posiadający jeden lub dwa sklepy.  

„W przypadku małych i średnich firm handlowych w Polsce dysponujących sklepami wielkości rzędu do 400–500 mkw. wprowadzenie rozwiązań proponowanych w projekcie ustawy, czyli dodatkowych opłat i obowiązków administracyjnych, stanowić będzie obciążenie kosztowe i organizacyjne. Będzie to wpływać na ich rentowność, która już oscyluje wokół 1 proc.” – argumentowała PIH.

Przeciwdziałać temu ma okres 3 lat od wejścia w życie przepisów, podczas których regulacjami o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności będą zobowiązani właściciele sklepów powyżej 500 mkw. To ma pomóc mniejszym przedsiębiorcom dostosować się do nowych regulacji. 

Ustawa ma wejść w życie po dwóch tygodniach w ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. 

Podobne przepisy o marnowaniu żywności obowiązują już w innych krajach europejskich. We Francji od 2015 roku supermarkety są zobowiązane przekazywać żywność z bliską datą przydatności do spożycia dla organizacji pozarządowych lub na pasze dla zwierząt.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna