Zamknij

Markety zapłaciły podatek handlowy. Miliony zł do odbicia na klientach?

25.02.2021 20:25
kasa w sklepie
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Podatek handlowy za styczeń 2021 roku musiał zostać opłacony do 25 lutego 2021. Największe sieci handlowe oddały fiskusowi dodatkowe miliony złotych. Ekonomiści są przekonani, że na nową daninę będą musieli zrzucić się klienci.

Podatek handlowy budzi kontrowersje nie tylko w branży, lecz także w Unii Europejskiej. Z tego powodu jego wdrożenie zostało opóźnione o kilka lat: Wspólnota zastanawiała się, czy nowa danina nie będzie w praktyce niedozwoloną pomocą publiczną dla mniejszych sklepów, zwolnionych z płacenia podatków.

Ostatecznie Polska postanowiła nową daninę wdrożyć, nie czekając na ostateczne rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Politycy zapewniali, że nowego podatku nie odczują klienci, gdyż sieci handlowe zrezygnują po prostu z części swoich zysków. Przyszedł czas na weryfikację tych twierdzeń.

Podatek handlowy opłacony po raz pierwszy. Markety podniosą ceny?

Podatek handlowy to nowy sposób na zmuszenie dużych sieci handlowych do dzielenia się wypracowanymi w Polsce pieniędzmi. Wiele zagranicznych koncernów potrafi tak stworzyć zagraniczne koszta względem swoich central, że mimo miliardowych obrotów nie płaci CIT wcale.

Dzięki efektowi skali mogły oferować niższe ceny niż małe, polskie sklepy, przez co przejmowały coraz więcej rynku. Nowa danina ma nie tylko przynieść wymierne korzyści dla budżetu (według szacunków Ministerstwa Finansów podatek handlowy może przynieść nawet 2 mld zł rocznie), lecz także chronić i zwiększyć konkurencyjność małych podmiotów.

Sklepy, które mają mniej niż 17 mln zł obrotu miesięcznie, z podatku handlowego są zwolnione całkowicie. Podmioty z przychodem między 17 a 187 mln zł odda do budżetu 0,8 procent tej kwoty, przedsiębiorstwa z jeszcze większą działalnością od kwot powyżej 187 mln zł oddadzą dodatkowo 1,4 procent.

Największym płatnikiem nowej daniny będzie Biedronka: z szacunków wynika, popularna sieć sklepów musiała oddać fiskusowi około 50 mln zł. Lidl zapłacił około 20 mln zł, Auchan, Kaufland i Carrefour musiały przelać po kilkanaście milionów złotych.

Część sieci, na przykład Rossmann, deklaruje że postara się nie zwiększać cen. Nie wszyscy mogą sobie jednak na to pozwolić: branża wskazuje, że marże na produktach spożywczych są minimalne i podwyżki są nieuniknione, jeśli ma być zachowana szansa na opłacalność działalności.

Takiego samego zdania są eksperci ze Szkoły Głównej Handlowej. Wprowadzenie podatku handlowego wywoła także prawdopodobnie wzrost inflacji.

RadioZET.pl/money.pl