Zamknij

Narzekał na niskie zarobki w Sejmie. Oto oświadczenie majątkowe posła Kulaska

20.12.2019 08:01
Marcin Kulasek - oświadczenie majątkowe. Poseł narzekał na niskie zarobki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Poseł Marcin Kulasek zadebiutował w Sejmie niefortunną wypowiedzią o zarobkach w Sejmie. Sprawdziliśmy oświadczenie majątkowe parlamentarzysty. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Poseł Marcin Kulasek należy do grona 176 nowych posłów w Sejmie. Polityk w jesiennych wyborach parlamentarnych był „jedynką” na olsztyńskiej liście Lewicy i zdobywając 20 tys. głosów, dostał się do Sejmu. Od lat związany jest z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Pełnił także funkcję Radnego Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego. 

43- letni poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej zadebiutował na parlamentarnej scenie niefortunną wypowiedzią o zarobkach w Sejmie. W rozmowie z portalem Interia.pl, poseł miał stwierdzić, że pensja i warunki pracy w Sejmie są niezadowalające.

 W pokoju mogę zrobić sobie jedynie herbatę, poza tym muszę stołować się na mieście. To są wszystko koszty. Gdybym chciał sobie zrobić śniadanie, to mam to utrudnione. Nie mogę sobie ani podgrzać parówki, ani usmażyć jajecznicy, bo nie ma gdzie. Proponuję spróbować się utrzymać w Warszawie za 6,5 tysiąca zł na rękę, plus dieta 2,5 tysiąca zł 

– mówił poseł w rozmowie z portalem.

Słowa posła szybko znalazły się w ogniu krytyki, a sam parlamentarzysta postanowił się z nich wytłumaczyć. Na swoim profilu na Twitterze napisał, że „nie taki był sens” jego wypowiedzi. Dziennikarze serwisu radiozet.pl dopytali wówczas posła o szczegóły.

Redaktor z Interii pytał mnie o to, czego najbardziej brakuje mi w hotelu sejmowym. Odpowiedziałem, że najbardziej odczuwalny jest dla mnie brak aneksu kuchennego. W pokoju hotelowym po prostu nie ma warunków, żeby przygotować sobie jakikolwiek posiłek. A życie w Warszawie jest bardzo drogie i codzienne stołowanie się na mieście, w restauracjach, generuje takie koszty, że proszę mi wierzyć, pensji poselskiej by na to nie wystarczyło. Tyle

– tłumaczył w rozmowie z RadioZET.pl

Czy grożą mu niskie zarobki? Sprawdziliśmy, ile zarobi w Sejmie i zajrzeliśmy do oświadczenia majątkowego posła.

Zobacz także

Mieszkanie, samochód, kredyty i brak oszczędności

Zarówno doświadczeni, jak i nowi parlamentarzyści zobowiązani są ujawnić informacje o swoim majątku. O tym obowiązku informuje ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zgodnie z art. 35 są oni zobowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym. Taki dokument dotyczy majątku odrębnego oraz objętego małżeńską wspólnotą majątkową.

Zobacz także

Marcin Kulasek nie zadeklarował w takim oświadczeniu oszczędności na kontach, ani papierów wartościowych. Z dokumentu dowiadujemy się o 82 metrowym mieszkaniu o wartości 400 tysięcy złotych, którego jest współwłaścicielem. Poseł nie zadeklarował innych gruntów i nieruchomości. Nie jest także udziałowcem w spółkach i nie prowadzi własnego biznesu.

Głównym źródłem utrzymania posła Kulaska jest umowa o pracę, której stroną jest Sojusz Lewicy Demokratycznej. Z tego tytułu w skali roku poseł zarobił 118,6 tysiąca złotych, zaś z umowy zlecenia, także z SLD – 400 złotych. Marcinowi Kulaskowi przysługiwała także dieta radnego województwa w łącznej wysokości przekraczającej 24 tysiące złotych. Łączne, roczne zarobki parlamentarzysty przekraczają 143 tysiące złotych, co oznacza, że dotąd poseł zarabiał przynajmniej 11 tysięcy złotych miesięcznie.

Zobacz także

W rubryce „mienie ruchome o wartości powyżej 10 tysięcy złotych” poseł wskazał 10 letni samochód o wartości 16 tysięcy złotych. Marcin Kulasek spłaca też kredyt hipoteczny we frankach i dwa inne kredyty gotówkowe.

Ile zarobi w Sejmie?

Poza stałą dietą, parlamentarzystom przysługuje szereg przywilejów tj. dodatki do pensji, nocleg, czy zwrot kosztów podróży. 

Zobacz także

Jak wynika z ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora,  parlamentarzystom w okresie sprawowania mandatu, licząc od pierwszego posiedzenia Sejmu lub Senatu, przysługuje uposażenie poselskie lub senatorskie, co stanowi część jego wynagrodzenia. Pensja ta odpowiada 80 proc. wysokości podsekretarza stanu, co stanowi 8 016,70 złotych brutto.

Ponadto, parlamentarzystom przysługuje dieta parlamentarna. Ta wynosi 2505,20 złotych brutto.  Parlamentarzyści mogą zatem liczyć na zarobki przekraczające 10 tysięcy złotych brutto.

Zobacz także

RadioZET.pl