Zamknij

Kim jest Marcin Emilewicz? Minister tłumaczy się z kariery męża

30.06.2020 16:57
Marcin Emilewicz i kariera państwowych spółkach. Co na to minister?
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Minister rozwoju reaguje na tekst Newsweeka o karierze w państwowych spółkach jej męża Marcina Emilewicza. Tygodnik pisze o „rodzinie na państwowym”, a Jadwiga Emilewicz o insynuacjach.  

„Dzięki koalicji z PiS Jadwiga Emilewicz robi karierę w polityce, a jej mąż sprawdza się w biznesie skarbu państwa. Najpierw nieznany politolog trafił do funduszu PZU z dziesiątkami milionów złotych, teraz ma posadę w Orlenie” – czytamy w najnowszym wydaniu Newsweeka.

Do artykułu zatytułowanego „Rodzina na państwowym” odniosła się sama Jadwiga Emilewicz. Minister rozwoju wydała oświadczenie w tej sprawie.

Jadwiga Emilewicz o publikacji Newsweeka: zaatakowano nas

Publikacja Newsweeka odbiła się głośnym echem w sieci i błyskawiczną reakcją minister rozwoju Jadwigi Emilewicz, której mąż był głównym bohaterem artykułu. Jeszcze przed publikacją redaktor naczelny gazety Tomasz Lis zachęcał na Twitterze do kupna tygodnika i promował artykuł dotyczący Marcina Emilewicza, męża minister rozwoju.

Zobacz także

„W najnowszym Newsweeku o tym jak doskonale od czasu ministerialnej kariery pani Emilewicz, radzi sobie w państwowych spółkach jej mąż. Kolejna PIS/owska rodzina na państwowym” – pisał Tomasz Lis.

Tekst Newsweeka rozpoczyna się historią utworzenia funduszu inwestycyjnego Witelo, który miał inwestować w światowe fundusze, aby te wkładały pieniądze w polskie startupy.

Fundusz miał dostać na start pół miliarda złotych, z czego 200 milionów miało pochodzić z PZU.

O inwestycjach Witelo decydować ma sześcioosobowy komitet selekcyjny. Są w nim m.in. Paweł Surówka, członek zarządu PZU, Marek Dietl, dziś prezes Giełdy Papierów Wartościowych, oraz Marcin Emilewicz - mąż ówczesnej wiceminister rozwoju, jedyny z tej szóstki bez doświadczenia w finansach i inwestycjach. Jest magistrem politologii 

– czytamy w gazecie

Jak czytamy dalej, fundusz ten miał być dla Emilewicza pierwszym krokiem w karierze w państwowych spółkach, a koneksje polityczne miały sprzyjać jego interesom.

Zobacz także

Takiemu stanowisku zaprzecza minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, która wydała oświadczenie po publikacji Newsweeka.

"Mamy świadomość tego, że zaangażowanie w życie publiczne wiąże się z wieloma ograniczeniami nie tylko dla polityka, ale przede wszystkim dla jego najbliższych. Bycie partnerem aktywnego polityka znacząco zawęża też przestrzeń aktywności zawodowej. Współmałżonek polityka ciągle jest na cenzurowanym – niemal każda jego aktywność może budzić zastrzeżenia. Praca w spółce skarbu państwa rodzi podejrzenia, że otrzymano ją po znajomości, a nie dzięki kompetencjom, własna firma – na pewno żeruje na rządowych zamówieniach i z pewnością omijają ją kontrole. Praca w zagranicznym koncernie może prowokować zarzuty o konflikt interesów, a praca naukowa - podejrzenie o korzystanie z państwowych grantów" - czytamy w oświadczeniu.

Zobacz także

Emilewicz zarzuciła autorom artykułu rozpowszechnianie nieprawdy. „Posługując się insynuacjami próbuje się zmistyfikować rzeczywistość odbierając dobre imię moim bliskim. Tekst miał z góry założoną tezę a podane przez nas fakty nie miały dla wymowy artykułu żadnego znaczenia” – napisała Emilewicz.

Minister dodała, że to dla niej „bolesne”, gdyż jak stwierdza, jej mąż odmawia wielu zawodowych propozycji właśnie dlatego, by nie być oskarżanym o korzystanie z pozycji politycznej żony.

Emilewicz załączyła także informacje  o wszystkich aktywnościach zawodowych Marcina Emilewicza w ostatnich latach.

Kim jest Marcin Emilewicz? Minister rozwoju o karierze męża

Z przekazanych dla PAP informacji na temat Marcina Emilewicza wynika, że mąż minister rozwoju od lat pracuje w państwowych spółkach. W marcu 2013 roku rozpoczął współpracę z Grupą Azoty i pracował tam do marca 2017 roku jako doradca ds. europejskich.

Następnie pracował jako specjalista w departamencie strategii i rozwoju. Emilewicz odszedł z Grupy Azoty „by uniknąć zarzutu o konflikt interesu, ponieważ jego żona pełniła funkcję wiceministra rozwoju”.

Zobacz także

Kolejny krok w jego karierze to Grupa PZU, gdzie zasiadał w Komitecie Selekcyjnym Funduszu Witelo w Grupie PZU - od marca 2017 do maja 2018 r. Jadwiga Emilewicz pisze w oświadczeniu, że "propozycja ta wynikała z doświadczenia w pracy dla instytucji europejskich".  Wskazała też, że jej mąż z tego tytułu zarabiał wówczas 4 tysiące złotych brutto.

Od grudnia 2017 Marcin Emilewicz związany jest zawodowo z PKN ORLEN. "Pracę eksperta w biurze zarządzania ryzykiem regulacyjnym uzyskał w wyniku kilkuetapowej rekrutacji" - czytamy w oświadczeniu.

RadioZET.pl/Newsweek/PAP