Zamknij

Mandat za parkowanie mimo opłaty. Kontrolerzy nie odśnieżają szyb

18.01.2021 18:31
parkomat przysypany śniegiem
fot. Artur Szczepanski/REPORTER/East News

Kontrolerzy nie mają prawa odśnieżać zaparkowanych samochodów, kierowcy muszą więc liczyć się z ryzykiem otrzymania mandatu mimo uiszczenia stosownej opłaty. Wystarczy, że będzie padać śnieg i zasypie szybę.

Mandaty za parkowanie mogą znacznie częściej sypać się w zimie. Kontrolerzy patrolujący strefy płatnego parkowania mają bowiem obowiązek sprawdzania uiszczania stosownej opłaty i wystawiania mandatów, gdy jej nie znajdą, ale nie mogą odśnieżyć szyby auta.

W rezultacie może dojść do wystawienia mandatu w sytuacji, gdy on się zdecydowanie nie należy. Taka historia zdarzyła się w Lublinie, o czym doniósł Kurier Lubelski.

Mandat w strefie parkowania mimo uiszczenia opłaty. Śnieg przysypał szybę

Strefy płatnego parkowania zaczynają obejmować coraz większe obszary polskich miast. Początkowo za pozostawienie auta trzeba było płacić tylko w centrach, granice SPP są jednak systematycznie rozszerzane.

Takie rozwiązanie ma zmniejszyć natężenie ruchu drogowego i odstraszyć kierowców od jeżdżenia samochodem: władze miast liczą na przekonanie jak największej liczby osób do korzystania z komunikacji publicznej.

Wnoszenia opłat za parkowanie pilnują kontrolerzy, których zadaniem jest zaglądanie przez szybę i weryfikowanie, czy na kierujący pojazdem zostawił tam dowód opłaty miejsca oraz czy jest on wciąż ważny. Jeśli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi „nie”, przejdą do wystawienia mandatu.

W należytym wypełnianiu ich obowiązków przeszkodzić może jednak zima. W Lublinie właściciel abonamentu na parkowanie otrzymał mandat, gdyż na zaparkowane auto napadało tak dużo śniegu, że całkowicie zasypało przednią szybę.

Urząd Miasta Lublin przekonuje, że szansa na zaistnienie takiej sytuacji jest stosunkowo niska.

Kontrolerzy nie mogą odśnieżać szyb zaparkowanych pojazdów. Sprawdzają natomiast w urządzeniach kontrolnych wniesione opłaty jednorazowe (w parkomatach i aplikacji mobilnej) i abonamentowe, co jest zgodne z zapisem obowiązującej umowy z operatorem.

Justyna Góźdź z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin

Kontrolerzy nie muszą więc widzieć fizycznego dowodu opłaty za parking, sprawdzając go w systemie elektronicznym. Problemem są jednak pomyłki i błędnie wprowadzone dane, na przykład w numerze rejestracyjnym pojazdu.

W takim przypadku kontrolerzy po wpisaniu prawidłowych danych otrzymają informacje, że opłata nie została wniesiona. Od wystawionego z takiego powodu można się odwołać w tradycyjny sposób, składając reklamację w odpowiednim Biurze Strefy Płatnego Parkowania.

RadioZET.pl/Kurier Lubelski