MON planuje wydać 2 mln zł na bomby do postsowieckich myśliwców

Piotr Drabik
14.01.2019 09:07
MON planuje wydać 2 mld zł na bomby do postsowieckich myśliwców Su-22
fot. bomberpilot/Flickr/CC BY-SA 2.0 (ilustracyjne)

Ponad 1,8 miliona złotych MON planuje wydać na uzbrojenie do postsowieckich myśliwców Su-22. Pierwsze 10 bomb burzących do samolotów, które nie są produkowane od prawie 30 lat, mają trafić do armii jeszcze w tym roku. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Inspektorat Uzbrojenia resortu obrony ogłosił przetarg w trybie ograniczonym. Zamówienie dotyczy bomb burzących FAB-500SZN lub równoważnych dla samolotów myśliwsko-bombowych Su-22.

Bomby trafią do Krakowa

Jak napisano w ogłoszeniu, lotnicza bomba burząca FAB-500SZN „wykorzystywana jest do bombardowania celi naziemnych przez samoloty Su-22. W jej skład wchodzą następujące części i urządzenia: cześć bojowa, zasobnik z układem spadochronowym, urządzenia inicjujące i mechanizm zapalnikowy AWU-551”.

Bomby mają trafić do 3. Regionalnej Bazy Logistycznej Kraków.

Zobacz także

Całkowita wartość zamówienia ma wynieść według inspektoratu więcej niż 430 tys. euro – czyli ponad 1,8 mln złotych. O udzielenie zamówienia mogą się ubiegać wykonawcy mający siedzibę w jednym z państw Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub w państwie, z którym UE lub Polska zawarły umowę międzynarodową na realizowanie takich zamówień.

Oferenci będą musieli wnieść wadium w wysokości 75 tys. zł oraz poinformować o wszystkich podwykonawcach, a także o zmianach podwykonawców w trakcie realizacji zamówienia. Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu to 15 lutego.

Su-22 nie produkuje się od trzech dekad

Obecnie Polska ma 18 samolotów Su-22. To eksportowa wersja radzieckiego myśliwca Su-17, produkowanego w latach 1969-1990. Tylko sześć państw na świecie korzysta z tych maszyn – poza Polską jest to Angola, Iran, Libia, Syria i Wietnam. 

Po ostatnich remontach modernizacyjnych Ministerstwo Obrony Narodowej planuje utrzymać je w służbie do 2025 roku. Pierwsze samoloty myśliwsko-bombowe Su-22 trafiły do Polski w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych XX w. W sumie zakupiliśmy od ZSRR ponad 100 takich maszyn, w tym 20 w wersji szkolno-bojowej.

Zobacz także

Zdaniem ekspertów Su-22 nie przystają już swoimi możliwościami do wymagań współczesnego pola walki. Według deklaracji resortu obrony samoloty te służą głównie do szkoleń i podtrzymywania nawyków pilotów i personelu lotów. Polska utrzymuje je w eksploatacji z powodu ograniczonej liczby innych maszyn bojowych – głównie przez 48 sztuk samolotów F-16.

Coraz częściej mówi się o potrzebie wycofania samolotów Su-22 i – również posowieckich – samolotów MiG-29. W ostatni czasie oba typy samolotów były uziemiane w związku z katastrofami samolotów MiG-29.

6 lipca ubiegłego roku samolot MiG-29 z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku rozbił się w nocy, w okolicach Pasłęka (woj. warmińsko-mazurskie). W katastrofie zginął pilot. Po tej katastrofie Su-22 zostały uziemione do czasu wyjaśnienia przyczyny wypadku, gdyż oba typy samolotów wyposażone są w ten sam typ fotela wyrzucanego.

W listopadzie zeszłego roku szef MON Mariusz Błaszczak polecił Szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego przyśpieszenie realizacji programu zakupu samolotu myśliwskiego nowej generacji. Resort obrony zapowiada, że pozyskany w przyszłości myśliwiec „będzie operować w środowisku antydostępowym i sieciocentrycznym oraz będzie współpracował z komponentem sojuszniczych wojsk lotniczych”. 

O wielomiliardowy kontrakt dla polskiej armii starać się będą najwięksi zachodni producenci samolotów bojowych – wśród nich Lockheed Martin (odpowiada za F-35 i F-16V), Boeing (F-15 i F-18), Saab (Gripen) oraz Leonardo (Eurofighter Typhoon).

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD