Zamknij

MF: podatku od przychodów nie zapłacą przedsiębiorstwa „uczciwe”

13.09.2021 15:30
Mateusz Morawiecki
fot. Jakub Kaminski/East News

Wprowadzony w ostatniej chwili do projektu ustaw mających wprowadzić Polski Ład podatek przychodowy od korporacji według głównego ekonomisty Ministerstwa Finansów Łukasza Czernickiego nie jest nową daniną, tylko uszczelnieniem systemu przed agresywną optymalizacją podatkową.

Polski Ład nie przestaje zaskakiwać przedsiębiorców. „Historyczna obniżka podatków”, która dla wielu biznesów oznaczała wzrost obciążeń podatkowych nawet o 50 procent, po konsultacjach społecznych stała się nico mniej krwiożercza. Przy okazji jednak okazało się, że w projekcie ustawy przyjętej przez rząd znalazł się zupełnie nowy podatek.

Zgodnie z założeniami przytoczonymi przez Ministerstwo Finansów, został on skonstruowany w taki sposób, żeby płaciły go duże korporacje, które za pomocą optymalizacji podatkowej transferują zyski z Polski, nie płacąc tu podatku. Nowa danina, która ma być płacona od przychodów, to tylko uszczelnienie systemu i „uczciwe przedsiębiorstwa nie mają się czego bać”. Co ciekawe, obawy zasygnalizowało Ministerstwo Aktywów Państwowych. Z wyliczeń MAP wynika, że nowy podatek dotknie boleśnie spółki Skarbu Państwa.

Podatek przychodowy uszczelnieniem systemu. „Uczciwe przedsiębiorstwa nie mają się czego bać”

Podatek przychodowy, nazywany także przez Ministerstwo Finansów „podatkiem od korporacji”, ma pomóc powstrzymać wyprowadzania zysków z Polski. Zgodnie z założeniami, płacić go będą przedsiębiorstwa, u których stosunek zysku do przychodów jest niższy niż 1 procent. Tak niska rentowność jest według MF podejrzana.

Wskazuje bowiem na możliwość stosowania optymalizacji podatkowej, czyli tworzenia dodatkowych kosztów, które pozwalają na przetransferowane zysku (a wraz z nim należnym podatków) za granicę. Na liście sprawdzonych sposobów jest na przykład płacenie procentu od przychodów za możliwość używania marki czy logo należącej do spółki-matki.

Podatek od korporacji ma sprawić, że także przedsiębiorstwa stosujące sztuczki w celu uniknięcia polskiego fiskusa zaczną dorzucać się do budżetu. Z projektu ustawy wynika, że przedsiębiorstwa spełniające wskazane kryteria płaciłyby 0,4 procent od przychodów oraz 10 procent od transakcji uznanych za „nadmiarowe” i służących do wyprowadzania kapitału z Polski.

W rozmowie z PAP główny ekonomista MF Łukasz Czernicki przekonywał, że nowego podatku (który według niego nową daniną nie jest) obawiać się nie muszą przedsiębiorstwa, które są „uczciwe”.

To właściwie nie jest nowy podatek. To jest raczej uszczelnienie przed agresywną optymalizacją, bo jeśli firmy przestaną się optymalizować, to po prostu nie będą go płacić. Uczciwie funkcjonujące firmy nie mają się czego obawiać. Według symulacji MF ten podatek będzie dotyczyć najwyżej kilku proc. spółek w Polsce.

Łukasz Czernicki

Ministerstwo dodało, że podobne rozwiązania wprowadzane są na całym świecie. Funkcjonują już między innymi w USA, we Włoszech, Austrii, czy Kanadzie.

Zastrzeżenia do podatku przychodowego zgłosiło Ministerstwo Aktywów Państwowych. Według wstępnych wyliczeń, obejmie on spółki Skarbu Państwa, które będą musiały oddać fiskusowi prawie 400 mln zł więcej.

RadioZET.pl/PAP