Zamknij

MF o problemach z Polskim Ładem: „zderzyliśmy się z rzeczywistością”

17.01.2022 10:38
Tadeusz Kościński
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Nawet Ministerstwo Finansów nie jest w stanie przygotować narzędzia, które w jasny, prawidłowy i wiążący sposób podawałoby, jakie podatki ma zapłacić dany pracownik. Tadeusz Kościński przyznał, że resort „zderzył się z rzeczywistością”.

Polski Ład ogromnie skomplikował zasady rozliczania się z fiskusem. Ekonomiści wskazali, że chodziło najprawdopodobniej o ukrycie, że rząd wprowadził tak naprawdę podwyżkę podatków. Według wyliczeń, żeby osiągnąć taki sam efekt fiskalny, wystarczyło we wcześniejszym systemie podnieść PIT o 6 punktów procentowych oraz zwiększyć kwotę wolną od podatku do 7500 zł.

Na efekty zagmatwanych przepisów nie trzeba było długo czekać. Nauczyciele, którzy jako jedni z pierwszych otrzymali wypłaty wyliczane już według Polskiego Ładu, donieśli o obniżkach wynagrodzeń sięgających kilkuset złotych. W odpowiedzi rząd stwierdził, że to wina księgowych, a nie nowego systemu.

Polski Ład zbyt skomplikowany dla Ministerstwa Finansów. „Wariantów robi się bardzo dużo”

Niższe pensje w Polskim Ładzie to według Tadeusza Kościńskiego wina pracowników, którzy nie przygotowali się należycie do czerpania korzyści z nowego systemu podatkowego. Efektem było zmniejszenie pensji netto w porównaniu do płac z poprzedniego systemu.

W jaki sposób nauczyciele stracili na „największej w historii obniżce podatków”? Minister finansów wskazał na dwa główne błędy podatników.

Kłopot polegał na tym, że wiele osób nie złożyło formularza PIT-2 u pracodawcy, a niektórzy też niepotrzebnie złożyli oświadczenia o rezygnacji z ulgi dla klasy średniej.

Tadeusz Kościński

Posłuchaj podcastu

Pomocą dla pracujących oraz księgowych ma być specjalny kalkulator, wskazujący należne fiskusowi daniny i opłaty. Jak się okazało, obejmuje on tylko prostsze do wyliczenia przypadki. Jak wskazał Kościński w rozmowie z „Sieci”, nie jest to błąd czy niedopatrzenie: Polski Ład jest po prostu zbyt skomplikowany, żeby móc stworzyć takie uniwersalne narzędzie.

Zderzyliśmy się z rzeczywistością. Taki algorytm jest wykonalny dla umowy o pracę i jednego pracodawcy, bez dodatkowych dochodów na zleceniu, renty, emerytury, bez wspólnego rozliczenia z małżonkiem.

Tadeusz Kościński

Co w takim razie mogą zrobić księgowi starający się wyliczyć pensje pracownikom? Mogą spróbować trzymać wykładnię na specjalnej infolinii lub zasięgnąć porady bezpośrednio w skarbówce. Nie ma jednak gwarancji, że będą one prawidłowe: urzędnicy skarżą się, że nałożono na nich odpowiedzialność wyjaśnienia Polskiego Ładu, mimo że sami nie otrzymali żadnych szkoleń.

RadioZET.pl/money.pl/PAP