„Wprost”: Bank Putina chciał wejść do Polski

15.07.2019 09:36
MBI, bank Putina, chciał wejść do Polski. Była propozycja współpracy z Alior Bankiem
fot. Sergey Guneev/SPUTNIK Russia/East News(ilustracyjne)

Międzynarodowy Bank Inwestycyjny, który mocno związany jest z otoczeniem prezydenta Rosji Władymira Putina, chciał wejść do Polski — podał tygodnik „Wprost”. Jego ustalenia to wynik dziennikarskiego śledztwa prowadzonego razem z reporterami z Czech, Słowacji i Węgier.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podał „Wprost”, sprawa dotyczy powstałego w 1970 roku Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego (MBI). Do momentu upadku Związku Radzieckiego obsługiwał wsparcie rozwojowe dla członków Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG). 

Nowy raj podatkowy dla oligarchów

W latach 90. ubiegłego stulecia i później MBI, kiedy instytucję opuściły takie kraje jak Polska, Węgry i Wschodnie Niemcy, znalazł się na skraju bankructwa.

Niespodziewanie w 2012 roku prezydent Rosji Władimir Putin reaktywował bank, co mogło być reakcją na kryzys bankowy na Cyprze, gdzie swoje majątki ukryło wielu rosyjskich oligarchów.

Zobacz także

Na to wszystko nałożyły się późniejsze sankcje USA i Unii Europejskiej na Rosję za zajęcie Półwyspu Krymskiego w 2014 roku. Na czele MBI stoi Nikołaj Kosow, który według „The New York Times” ma powiązania z rosyjskim wywiadem KGB.

Jako substytut raju podatkowego Kreml postanowił wykorzystać MBI, który szukał dla siebie nowego miejsca w Europie. Najpierw wybór padł na Słowację, ale po początkowej zgodzie ostatecznie z przyjęcia u siebie MBI zrezygnował ówczesny prezydent kraju Andrej Kiska.

Wówczas Kreml miał próbować przenieść bankowy biznes do Polski — tak wynika z dziennikarskiego śledztwa, które prowadzono w ramach międzynarodowego kolektywu VSquare. Tworzą go dziennikarze z Polski (Fundacja Reporterów), Węgier (Átlátszó i Direkt36), Czech (Investigace.cz) i Słowacji (Centrum Jána Kuciaka).

Zobacz także

Bank Putina szukał wsparcia w Polsce

Według „Wprost” przed trzema laty MBI rozpoczął program wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce. Celem miało być ożywienie importu i eksportu różnych towarów w państwach sąsiadujących z Rosją.

Przedsiębiorcy mieli otrzymać pożyczki od lokalnych banków. Jednym z nich miał być Alior Bank z Polski. Znalazł się on na oficjalnej liście podmiotów współpracujących przy tym programie z rosyjskim MBI.

Alior Bank zaprzeczył współpracy z rosyjskim bankiem, ale potwierdził podjęcie próby kontaktu przez MBI. „W ubiegłym roku Międzynarodowy Bank Inwestycyjny zwrócił się do Alior Banku z pytaniem o możliwość nawiązania współpracy, ale nigdy do niej nie doszło” – tłumaczył Marcin Herman, rzecznik Alior Banku, cytowany przez „Wprost”.

MBI całkowicie nie zrezygnował z planów ekspansji w Polce. Przed dwoma laty bank rozpoczął program mający wesprzeć rosyjskich przedsiębiorców importujących towar z Polski. Za atrakcyjnie oprocentowane kredyty z MBI małe i średnie rosyjskie firmy kupowały materiały budowlane i wykończeniowe od polskich producentów. 

Ostatecznie Putin w sprawie MBI dogadał się z Węgrami.

Najpierw we wrześniu 2018 roku podczas spotkania z premierem Węgier Viktorem Orbanem ustalono o przeprowadzce banku z Moskwy do Budapesztu. Informację o nowej siedzibie MBI potwierdzono na początku tego roku. Co więcej — MBI ma mieć w Budapeszcie status placówki dyplomatycznej, więc będzie zwolniona z płacenia podatków.

Zobacz także

RadioZET.pl/Wprost