Zamknij

Lumpeksy znikają z rynku, choć coraz częściej kupujemy towar z drugiej ręki

22.10.2021 09:43
Lumpeksy znikają z rynku
fot. Bartosz KRUPA/East News

Polacy coraz częściej kupują rzeczy z drugiej ręki. Coraz rzadziej jednak znajdują używany towar w sklepach, gdyż lumpeksów ubywa – pisze „Rzeczpospolita”.

Lumpeksy znikają z rynku? W ciągu dekady zniknęła niemal jedna trzecia sklepów z odzieżą używaną – czytamy w dzienniku.

Zainteresowanie ubraniami z drugiej ręki jednak nie słabnie. Handel przeniósł się do internetu, a serwisy takie jak OLX czy Vinted zyskują na popularności.

Lumpeksy znikają z rynku? Przenieśliśmy się do sieci

„Na koniec lipca 2021 r. w Polsce działało wciąż 14,4 tys. sklepów sprzedających produkty z drugiej ręki. W 2009 r. było ich 23,5 tys., zatem od tego czasu zniknęło ponad 38 proc. takich sklepów” – tak o danych wywiadowni Dun & Bradstreet pisze „Rzeczpospolita”.

Jak czytamy, w najsłabszych dla lumpeksów latach zamykano nawet 2 tys. placówek rocznie. Obecnie kilkaset takich sklepów każdego roku kończy działalność.

Likwidacja lumpeksów paradoksalnie nie oznacza osłabienia popytu na odzież z drugiej ręki. Polacy w duchu zero waste coraz częściej w trosce o ekologię i swoje finanse zarazem, kupują rzeczy używane. Dziennik powołuje się na badania PMR, z których wynika, że połowa osób, która kupiła odzież w ostatnich trzech miesiącach, ma na koncie także zakup odzieży z drugiej ręki.

Tradycyjne sklepy z używaną odzieżą zastępuje internet. Szczególnie w dobie pandemii na popularności zyskały serwisy umożliwiające handel takimi przedmiotami. Jak podaje dziennik, niemal co trzeci badany częściej niż przed pandemią kupuje dziś rzeczy z drugiej ręki online.

Kwota, jaką wydajemy na tego typu produkty, nie przekracza zwykle 100 zł. 42 proc. konsumentów kupujących odzież używaną średnio wydaje na taki zakup 21–50 zł, zaś co trzeci badany od 50 do 100 zł.

Najpopularniejsze serwisy umożliwiające handel towarem używanym to Vinted, Allegro czy OLX.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita