Lufthansa liczy straty z powodu strajku personelu pokładowego

07.11.2019 16:32
Lufthansa strajk. Odwołane loty. Pracownicy domagają się podwyżek
fot. PAP/EPA/LUKAS BARTH-TUTTAS

Około 1300 lotów zostało odwołanych z powodu 48-godzinnego strajk personelu pokładowego w niemieckich liniach lotniczych Lufthansa. Rozpoczął się on w czwartek o północy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Dwudniowy strajk, który został ogłoszony przez związek zawodowy załogi lotniczej UFO, dotknie około 180 tysięcy pasażerów, korzystających zarówno z połączeń krajowych, jak i międzynarodowych.

W odpowiedzi na strajk przewoźnik wprowadził alternatywny rozkład lotów tam, gdzie było możliwe. Lufthansa poinformowała, że pasażerowie mogą zmienić swoją lotniczą rezerwację za darmo lub zamienić bilet na samolot na kolejowy.

Zobacz także

Żądają podwyżek dla 21 tys. pracowników

Ulrik Svensson, dyrektor finansowy Lufthansy, powiedział, że przerwy w lotach spowodowane strajkami mogą kosztować dziennie od 10 do 20 milionów euro.

Związkowcy domaga się dla około 21 tysięcy członków personelu pokładowego podwyżki uposażenia zasadniczego i dodatków płacowych. Apeluje również o rozszerzenie możliwości zawierania normalnych umów o pracę przez pracowników sezonowych.

Związek UFO odrzucił przedstawioną przez Lufthansę propozycję porozumienia, nazywając ją "chwytem pod publiczkę". Zagroził rozszerzeniem strajku na linie związane z Lufthansą, m.in. Eurowings.

Zobacz także

Do kwietnia przyszłego roku sąd pracy musi wydać wyrok w sprawie wniosku Lufthansy o odebranie Ufo statusu związku uprawnionego do zawierania umów zbiorowych.

UFO obawia się szczególnie tego, że Lufthansa mogłaby zawrzeć dotyczącą personelu kabinowego umowę z konkurencyjnym związkiem Verdi, który wchodzi w skład niemieckiej federacji związkowej DGB. 

To największy strajk pracowników Lufthansy od 2015 roku, kiedy na tydzień odstąpili od swoich obowiązków, przynosząc przewoźnikowi ogromne straty.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/AFP