Zamknij

Lotos wprowadza opłaty za ładowanie elektrycznych samochodów

23.01.2020 16:11
Lotos. Opłaty za ładowanie elektrycznych samochodów
fot. Shutterstock/ guteksk7 (ilustracyjne)

Macie samochód elektryczny? Od 27 stycznia trzeba będzie dodatkowo zapłacić za ich ładowanie. Grupa Lotos wprowadza specjalne opłaty.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Grupa Lotos wprowadza opłaty za ładowanie aut elektrycznych. Od 27 stycznia tego roku za tę usługę na stacjach Lotosu pobierana będzie opłata w wysokości 24 zł - poinformowała paliwowa spółka w czwartkowym komunikacie. Dotychczas usługa ta była darmowa.

W komunikacie wskazano, że stawka jest „najniższa na rynku”. Kierowca zapłaci 24 zł ote bez względu na długość ładowania oraz ilość pobranej energii. Pojemność akumulatorów w większości dostępnych na rynku aut elektrycznych to średnio 35 kWh (rekordzistą jest Audi e-tron z baterią o pojemności 95 kWh).

- Jeśli przyjmiemy, że na cykl ładowania przypada średnio 20 kWh energii, to u wiodącego operatora ładowarek w Polsce kierowca, zgodnie z cennikiem, zapłaci 44 zł. To prawie dwa razy więcej niż na stacjach Lotosu. Trzeba pamiętać, że w przypadku dodatkowych kWh ten koszt u konkurencji będzie jeszcze wyższy - informuje spółka.

Zobacz także

Czy zakup elektrycznego samochodu się opłaca?

Zakup elektrycznego auta może być opłacalny chociażby ze względu na dopłaty.Chodzi zarówno o samochody służbowe, jak i prywatne. Rozporządzenie podpisane początkiem listopada 2019 roku określa warunki dofinansowania do zakupu aut elektrycznych dla osób fizycznych. Kierowcy będą mogli otrzymać dofinansowanie w wysokości 30 procent ceny zakupu pojazdu elektrycznego lub pojazdu napędzanego wodorem. Należy jednak pamiętać, że kwota wsparcia dla pojazdu elektrycznego nie będzie mogła być wyższa niż 37 500 złotych, a dla pojazdu napędzanego wodorem 90 000 złotych.

Zobacz także

Dofinansowaniem będzie mógł być objęty zakup pojazdu elektrycznego, którego cena nie przekracza 125 000 złotych, a w przypadku pojazdu wodorowego 300 000 złotych.

RadioZET.pl/PAP