Zamknij

Rekordowo niskie oprocentowanie lokat. Zarobimy 11 razy mniej

02.10.2020 12:48
Niskie zyski z lokat
fot. rsooll/shutterstock (ilustracyjne)

Oprocentowanie lokat jest aż 11 razy niższe niż przed rokiem – zauważa HRE Investments. W dobie pandemii, wysokiej inflacji i niskich stóp procentowych oszczędzanie jest coraz trudniejsze.

Oprocentowanie przeciętnej lokaty w sierpniu wyniosło 0,14 proc – wynika z danych Narodowego Banku Polskiego. Bartosz Turek z HRE Investments komentuje, że lokaty przynoszą najniższe zyski w historii.

Dlaczego inwestowanie nie przynosi zysków? Winna jest pandemia, obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej i wysoka inflacja, przez którą oszczędności tracą na wartości.

Rekordowo niskie oprocentowanie lokat

HRE Investments wylicza, ile można zarobić na lokacie, na którą przelejemy 10 tysięcy złotych. Po 12 miesiącach z takiego depozytu wyciągniemy zaledwie 14 złotych odsetek przy oprocentowaniu równym 0,14 procent. Co istotne, od tej kwoty trzeba będzie zapłacić też 19 procent podatku Belki. Zyski więc będą symboliczne.

Tak źle nie było jeszcze nigdy w historii. Mało tego, obecna oferta depozytowa jest przeciętnie aż 11 razy gorsza niż rok temu 

Bartosz Turek z HRE Investments

HRE Investments wyliczył, ile wynosił przeciętny zysk netto z lokaty na przestrzeni ostatnich lat. O ile dekadę temu zainwestowane 10 tysięcy złotych mogło przynieść nawet 500 złotych zysku, o tyle dziś depozyty pozwolą zarobić maksymalnie kilkanaście złotych.

Niskie oprocentowanie lokat
fot. HRE Investments

Ekspert dodaje, że nieco więcej można zarobić na promocyjnych lokatach, ale te zwykle obwarowane są dodatkowymi wymogami tj. np. konieczność założenia konta bankowego. Najbardziej korzystne lokaty przyniosą nawet 2 lub 3 procent zysku w skali roku, jednak skorzystają z nich jedynie nowi klienci, którzy w dodatku zainwestować będą mogli maksymalnie 10 lub 20 tysięcy złotych.

Zobacz także

Nie same warunki narzucane przez bank odrzucają jednak potencjalnych inwestorów. Bartosz Turek zwraca uwagę, że bankowe depozyty przestały chronić oszczędności przed destrukcyjnym działaniem inflacji. Innymi słowy: inflacja zjada dziś siłę nabywczą zaoszczędzonych pieniędzy. 14 złotych zysku wypracowanego na lokacie pozwala dziś kupić znacznie mniej produktów niż jeszcze rok temu.

Zobacz także

- Spójrzmy na konkrety – na przykład roczne lokaty zakładane we wrześniu 2019 roku były oprocentowane na 1,5 proc. Niestety w trakcie trwania tejże lokaty ceny w sklepach, na stacjach benzynowych czy w punktach usługowych (mierzone inflacją) rosły przeciętnie o 3,2 proc., czyli ponad dwa razy szybciej niż banki dopisywały odsetki do oszczędności – tłumaczy Bartosz Turek.

RadioZET.pl/mat.pras