Zamknij

Lockdown. Powrót obostrzeń przez tłumy na stokach?

18.02.2021 13:39
Lockdown. Powrót obostrzeń przez tłumy na stokach?
fot. Radio ZET

Lockdown oraz warunkowe zniesienie obostrzeń wymusiły na właścicielach stoków i wyciągów dostosowanie obiektów do reżimu sanitarnego. Sprawdzamy, czy narciarze zastosowali się do rządowych wymogów i czy dbają o zachowanie dystansu społecznego także przed wejściem na stok w w Siennej przy obiekcie Czarna Góra Resort.

Lockdown był przyczyną zamknięcia stoków narciarskich i wyciągów na samym początku sezonu. Przez kilka miesięcy właściciele obiektów starali się o zgodę na ich otwarcie. Niektórzy zdecydowali się na ten krok wbrew rządowym obostrzeniom.

W imieniu branży głos zabrali przedstawiciele Stowarzyszenia Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne, którzy obawiali się, że jeśli sektor nie zostanie odmrożony to za rok nastąpi koniec polskiego narciarstwa. Zapewniali wówczas, że sport na świeżym powietrzu nie jest kontaktowy, wspomaga odporność i sprzyja dbaniu o bezpieczeństwo bardziej, niż wizyty w galeriach handlowych, na które rząd wyraził zgodę.

Lockdown. Reżim sanitarny na stoku

Przedstawiciele branży podkreślali, że otwarta przestrzeń na stoku sprzyja zachowaniu dystansu, a narciarze nie mają ze sobą bezpośredniego kontaktu. W efekcie rząd warunkowo zgodził się, aby otworzyli obiekty narciarskie na dwa tygodnie. Kontrole policji pojawiły się na miejscu już pierwszego dnia.

W czwartek (18 lutego) na stoku w Siennej przy obiekcie Czarna Góra Resort zjawiły się tłumy narciarzy. Fani zimowego szaleństwa stosowali się do narzuconego reżimu sanitarnego tylko na terenie obiektów sportowych. Właściciele zadbali o osobne bramki, wydawanie zamówień kulinarnych na wynos, środki higieniczne i komunikaty głosowe z głośników, które przypominały o wyjątkowej sytuacji epidemicznej. Nie mieli jednak wpływu na zachowanie osób ustawiających się w dużych grupach przed budynkiem. A te nie dbały o obostrzenia i skracały dystans społeczny.

Tłumy na stokach narciarskich. czy wrócą obostrzenia?
fot.

Kolejka do budynku przed stokiem w Siennej w czwartek (18 lutego).

Lockdown. Tłumy przed stokiem

Na stoku w Czarna Góra Resort panował luz, a narciarze poruszali się w dużej odległości od siebie. Jednak tuż po zakończeniu zjazdu i zejściu ze stoku zapominali o obowiązujących obostrzeniach. Ludzie w kolejkach nie trzymali dystansu i stali w bardzo bliskiej odległości od siebie. Jednak większość z nich miała na sobie maseczki lub zasłaniała twarz częścią garderoby.

Tłumy na stokach narciarskich. czy wrócą obostrzenia?
fot.

Powrót obostrzeń

Zachowanie dystansu i reżimu sanitarnego to podstawa do przedłużenia rządowej zgody na otwarcie stoków. Jeżeli liczba zakażeń będzie rosła to obiekty sportowe zostaną ponownie zamknięte. Politycy apelują o to, aby wspólnie dbać o zdrowie i bezpieczeństwo społeczeństwa.

Warunkowość otwarcia dotyczy konkretnie czasu 14 dni (…) Będziemy obserwowali ten stan epidemiczny. Jeżeli te liczby będą regularne - tak, jak do tej pory - czego efektem był ten krok do przodu, na który się zdecydowaliśmy w ramach otwarcia, to wtedy będziemy myśleli o tym, jak inne protokoły bezpieczeństwa - pewnie w innych branżach - sukcesywnie wdrażać. Oczywiście jeśli pozwoli na to sytuacja w Europie

wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk

Olga Semeniuk dodała, że jeżeli po 14 dniach luzowania restrykcji liczba zachorowań na koronawirusa będzie większa niż 6-7 tysięcy zakażeń dziennie, to rząd będzie myśleć nad krokiem wstecz.

Zgodnie z aktualną decyzją rządu, stoki pozostaną otwarte do 26 lutego. Po tym terminie zostanie wydana decyzja o przedłużeniu działania lub zamknięciu stoków ze względów bezpieczeństwa.

Za zdjęcia dziękujemy słuchaczom Radia ZET i czytelnikom Radio ZET Biznes.

RadioZET.pl