Zamknij

Lockdown zostanie na stałe? Tylko 48 procent Polaków chce się zaszczepić

20.05.2021 12:26
kolejka do punktu szczepień
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Odporność zbiorową na COVID-19 uda się uzyskać, gdy przeciwciała posiadać będzie 70-80 procent populacji. Miało się to udać dzięki Narodowemu Programowi Szczepień, jednak odsetek Polaków chcących poddać się wakcynacji jest znacznie mniejszy od minimum, który uchroni nas przed kolejnymi lockdownami.

Lockdown towarzyszy nam już ponad rok, dezorganizując życie gospodarcze i społeczne. Nawet majowe odmrażanie gospodarki, mające przynieść kres obostrzeniom, okazało się być tylko ich łagodzeniem. Lockdown nie został zdjęty całkowicie i na najbliższy czas rząd nie ma takich planów.

Z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że odporność na COVID-19 ma około 55 procent Polaków. To osoby, które albo się zaszczepiły, albo zachorowały i wyzdrowiały. Michał Dworczyk przyznał jednak, że na szczepienia do tej pory zapisało się tylko 48 procent dorosłych obywateli. Jeśli ten wynik się nie poprawi, następnej fali pandemii nie uda się uniknąć.

Nie uda się osiągnąć odporności zbiorowej w Polsce? Na szczepienie zapisało się tylko 48 procent Polaków

Lockdown może zostać już na zawsze. Jeśli w Polsce nie uda się osiągnąć odporności zbiorowej, chroniącej przed kolejnymi falami zachorowań, obostrzenia mogą być konieczne przy każdym zwiększeniu się liczby wykrywanych zakażeń. Rząd musi je wprowadzać, żeby chronić populację niemającą przeciwciał.

Ten czarny scenariusz wydaje się być coraz bardziej realny. Pierwszymi wskazówkami było zintensyfikowanie zachęt do szczepienia wypowiadanych przez polityków na konferencjach prasowych oraz zapowiedź dużej akcji profrekwencyjnej. Odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień Michał Dworczyk przyznał w końcu, że chęć do poddania się wakcynacji zgłosiło znacznie mniej Polaków, niż wynikało z sondaży.

W tej chwili mamy około 48 procent pełnoletnich Polaków, którzy albo zarejestrowali się na przyjęcie pierwszej dawki szczepionki, albo już przyjęli pierwszą dawkę. Pomiędzy deklaracjami wynikającymi z badań, które mówią o tym, że pomiędzy 70 a 75 procent Polaków chce się zaszczepić, a rzeczywistością jest pewna różnica. 75 procent a 50 procent stanowi pewną różnicę.

Michał Dworczyk

Koordynator Narodowego Programu Szczepień przyznał, że o ile do tej pory problemem było zapewnienie odpowiedniej liczby szczepionek dla chętnych, o tyle teraz widoczne staje się, że na wakcynację zapisuje się coraz mniej osób.

Pomóc w zwiększeniu frekwencji ma akcja promocyjna, w której udział wzięli sportowcy. Zachęcać do szczepień mają także influencerzy i youtuberzy.

RadioZET.pl/Business Insider Polska