Zamknij

Hotele, restauracje i firmy cateringowe toną w długach. Lockdown dobija branżę

22.01.2021 17:10
Branża gastronomiczna zadłużona
fot. Karol Porwich/East News

Przedsiębiorstwa z branży gastronomicznej i hotelarskiej toną w długach. Przez lockdown zadłużenie wzrosło o jedną trzecią (do 280 mln zł).

Lockdown spowodował ogromne straty w polskiej branży gastronomicznej. Właściciele restauracji tracą na braku możliwości przyjmowania gości w lokalach. Tarcza antykryzysowa nie jest dla nich wystarczającym wsparciem. Wszyscy wyczekują informacji, które branże zostaną pierwsze odmrożone przez rząd.

Gastronomia zadłużona na potęgę

Do kwoty 280 mln zł wzrosło w 2020 roku zadłużenie polskich hoteli, restauracji i firm cateringowych.

Z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynika, że w porównaniu do analogicznego okresu w zeszłym roku jest to wzrost aż o 33 proc.

Kryzys w sektorze HoReCa przez lockdown

W okresie pandemii wartość zobowiązań w branży gastronomiczno-hotelarskiej zwiększyła się o ponad 58,4 mln zł.

Największym dłużnikiem w tym sektorze jest spółka komandytowa z Dolnego Śląska. Jej długi wynoszą już 4,4 mln zł. Większość zadłużenia ma wobec firmy leasingowej.

W małych firmach najgorzej

W najtrudniejszej sytuacji są jednoosobowe działalności gospodarcze, które już przed lockdownem mierzyły się z problemami finansowymi. Aż 70 proc. wszystkich dłużników to samozatrudnieni.

Najwięcej zadłużonych firm znajduje się na Mazowszu. Blisko 20 proc.całej branży HoReCa. Następnie w niechlubnej czołówce są przedsiębiorstwa ze Śląska i Dolnego Śląska.

Na końcu listy zadłużonych są regiony o mniejszym rynku gastronomiczno-hotelarskim. Znajdują się one na terenie woj. opolskiego, podlaskiego i lubuskiego.

Długi, zobowiązania, kredyty

Przedsiębiorstwa gastronomiczne i hotelarskie tylko w bankach zadłużone są na 102 mln zł. Firmom windykacyjnym i funduszom restrukturyzacyjnym winne są 73 mln zł. Rosną także długi restauratorów u dostawców branży spożywczej. Obecnie wynoszą 15,5 mln zł. Na spłatę czekają również firmy leasingowe. Mają do odzyskania 12,6 mln zł.

Iskierka nadziei

Gdy większość branży liczy straty, część przedsiębiorców ma dobry czas dla swojego biznesu. Są to firmy dostarczające do domu catering dietetyczny. Tylko w 2020 roku Polacy zamówili blisko 100 tys. paczek. Jest to wzrost o 30 proc. w ujęciu rocznym.

W kwietniu zaległości hoteli i gastronomii wzrosły aż o 8 proc. z miesiąca na miesiąc. Tak dużego przyrostu nie było w poprzednich latach. Natomiast w końcówce roku sytuacja nieco się ustabilizowała i wzrost zadłużenia wyhamował.

Adam Łącki, Prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej

Początek nowego roku nie przyniósł jednak większej poprawy. Ferie się skończyły, hotele i pensjonaty straciły szansę na zarobek.

RadioZET.pl/PAP