Zamknij

Lockdown w Polsce. Rząd Morawieckiego wciąż się waha

28.10.2020 14:09
Lockdown w Polsce. Od kiedy? Rząd postawił sobie jeden limit
fot. Krystian Maj/KPRM (ilustracyjne)

Lockdown w Polsce zostanie ponownie wprowadzony? Rząd Mateusza Morawieckiego wciąż się waha - podał portal WP.pl. Przeciwny takiemu rozwiązaniu jest minister rozwoju Jarosław Gowin.

Nowe obostrzenia mają być odpowiedzią na gwałtowny wzrost nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Tylko w środę resort zdrowia poinformował o ponad 18 tys. zarażeń koronawirusem, potwierdzonych laboratoryjnie. Rząd Mateusza Morawieckiego z tygodnia na tydzień wprowadza kolejne restrykcje, które mają pomóc opanować sytuację epidemiologiczną w kraju

Według portalu WP.pl, premier nie podjął jeszcze ze swoimi ministrami decyzji w sprawie wprowadzenia całkowitego lockdownu. "Zamrożenie" gospodarki, które pierwszy raz miało miejsce wiosną, spowodowało ogromne straty w gospodarce i wymagało uruchomienia największej w najnowszej historii Polski pomocy gospodarczej z rządu

Lockdown w Polsce. Co zadecyduje rząd?

Zdaniem WP.pl wewnątrz kierownictwa PiS-u trwa ostra dyskusja wokół tego, czy faktycznie trzeba wprowadzić lockdown w walce z koronawirusem. Jako próg wprowadzenia "zamrożenia" gospodarki wprowadzono 20 tys. zakażeń dziennie - ten smutny wynik niestety jest z każdym dniem coraz bliższy. 

Zobacz także

- Eksperci i analitycy epidemiologiczni twierdzą, że powyżej 30 tysięcy zacznie się zapaść systemu zdrowia w kraju. Musimy zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić. Dochodzą do nas informacje, że wirus zmutował i teraz okres jego inkubacji nie wynosi 3 do 5 dni, ale w niektórych przypadkach 1 do 20 - komentował dla WP.pl jeden z polityków z kręgów rządowych.

Decyzja o lockdownie ma zapaść jeszcze przed 1 listopada, czyli Wszystkimi Świętymi. Rząd Morawieckiego nadal nie podjął decyzji w sprawie zamknięcia cmentarzy. Padł tylko apel o to, żeby rozłożyć wizyty przy grobach bliskich na kilka dni lub najbliższych tygodni.

Przeciwko "zamrożeniu" gospodarki opowiada się według WP.pl wicepremier i minister rozwoju Jarosław Gowin. "Jego zdaniem ponowne zamknięcie gospodarki uderzyłoby w podstawy finansowe całego państwa w sposób nieprzewidywalny i odczuwalny przez najbliższe lata. Ministerstwo chciałoby takiego zaostrzania rygorów sanitarnych, które równocześnie pozostawia przestrzeń do niezbędnej aktywności gospodarczej" - napisał portal.

Zobacz także

Co może oznaczać ponowny lockdown w Polsce? Podobnie, jak wiosną tego roku, można spodziewać się, że nauka stacjonarna we wszystkich szkołach i przedszkolach zostanie wstrzymana (obecnie jest możliwa w klasach I-III szkoły podstawowej), większość instytucji i firm będzie musiała pracować zdalnie, a wyjście na zewnątrz będzie możliwe tylko w sytuacjach życiowych, jak praca czy zakupy. 

Lockdown został ponownie wprowadzony w wielu państwach europejskich, gdzie notowane przypadki zakażeń koronawirusem są nadal bardzo wysokie. Wśród tych państw m.in. Hiszpania, Wielka Brytania czy Francja, gdzie w wybranych regionach obowiązuje nawet godzina policyjna.

RadioZET.pl/WP.pl