Zamknij

GUS: spadek PKB Polski wyhamował. Na jak długo?

13.11.2020 14:59
Lockdown w Polsce? GUS podał najnowsze dane o stanie gospodarki
fot. Elżbieta Krzysztof/Shutterstock (ilustracyjne)

PKB Polski od lipca do września spadło o 1,6 proc. w porównaniu do tego samego okresu rok temu - podał GUS w tzw. szybkim szacunku. Czy polską gospodarkę czeka jeszcze większa recesja? Najnowsze dane ocenił minister finansów i ekonomiści.

Pandemia koronawirusa spowodowała największy kryzys gospodarczy w Polsce po 1989 roku. Wiosenne "zamrożenie" gospodarki i szereg rządowych obostrzeń doprowadziły do problemów finansowych w wielu branżach. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) pokazały, jak sytuacja gospodarcza podczas pandemii wpłynęła na produkt krajowy brutto (PKB).

GUS podał w piątek w tzw. szybkim szacunku, że PKB w Polsce w III kwartale 2020 roku spadł o 1,6 proc. rok do roku. Dla porównania - w II kwartale zanotowano spadek PKB wobec o 8,4 proc. rok do roku po korekcie. Jak te dane oceniają rządzący oraz eksperci?

Minister finansów: spadł PKB będzie łagodniejszy

- Należy pamiętać, że w trzecim kwartale nadal byliśmy w trakcie trwania pandemii, jednak oddziaływała ona na gospodarkę w mniejszym stopniu, dlatego PKB był o 1,6 procent niższy niż przed rokiem. To dane zbliżone do konsensusu rynkowego. W okresie od pierwszego do trzeciego kwartału PKB był tylko o 2,7 procent niższy niż przed rokiem" - ocenił w komentarzu przekazanym PAP minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński.

Zobacz także

Szef resortu finansów zauważył, że nie znamy jeszcze danych na temat struktury PKB, ale - jak wskazał - odbicie aktywności to efekt kilku czynników, w tym m.in. odmrożenia gospodarki i realizacji przez gospodarstwa domowe oraz firmy odłożonego popytu, wyraźnej poprawy sytuacji na polskich głównych rynkach eksportowych, działań rządu i NBP.

- W czwartym kwartale przewidujemy ponowny spadek aktywności gospodarczej (kwartał do kwartału - przyp. red.), który związany jest ze wzrostem liczby zachorowań na COVID-19 i ponownym wzrostem obostrzeń. Skala spadku w tym ujęciu powinna być jednak wyraźnie łagodniejsza od tej z drugiego kwartału - dodał minister.

Ekonomiści: w reszcie Europie też duże spadki

Jak dane o PKB oceniają ekonomiści? Według Adama Antoniaka z Banku Pekao, dane GUS wpisują się w europejski wzorzec. - Większość krajów w Europie w trzecim kwartale 2020 roku odrobiła znaczną część strat z drugiego kwartału, a najsilniejsze wzrosty kwartał do kwartału obserwowano w krajach, które wcześniej doświadczyły najgłębszych spadków - wyjaśnił.

Zobacz także

Według Antoniaka w Polsce najprawdopodobniej uda się uniknąć „narodowej kwarantanny”, ale ograniczenia w funkcjonowaniu szeregu branż oraz mniej korzystna sytuacja na rynkach eksportowych powodują, że "w IV kwartale należy się spodziewać ponownego spadku aktywności gospodarczej", ale o skali wyraźnie mniejszej niż wiosną.

Natomiast Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) zaznaczył, że dane te są zgodne z rynkowymi prognozami. Według ekspertów dynamiczne odbicie to przede wszystkim zasługa sektora przemysłowego oraz handlowego. "W III kwartale wspomniane branże notowały 2-3 procent wzrosty względem ubiegłego roku" - ocenili. Według nich wyniki przemysłu wyróżniają się na tle pozostałych państw UE – według danych Eurostat Polska i Portugalia jako jedyne kraje osiągnęły we wrześniu wzrost w ujęciu rocznym.

Analitycy zwrócili uwagę na istotnie niższe wydatki w usługach. Konsumpcja - jak oszacowali - zanotowała spadek o ok. 2 proc. rok do roku. Aktywność wspierała natomiast "dodatnia kontrybucja eksportu netto". "Najprawdopodobniej dalej będziemy obserwować też dwucyfrowe załamanie inwestycji co potwierdza coraz słabsza koniunktura w budownictwie" - wskazali.

RadioZET.pl/PAP