Zamknij

Lockdown na jesieni. „Kto się nie zaszczepi, musi ponosić koszty finansowe”

14.09.2021 12:56
Adam Niedzielski i Mateusz Morawiecki
fot. Mateusz Grochocki/East News

Walka z pandemią to także duże obciążenie dla budżetu państwa i systemu ochrony zdrowia. Przygotowując obostrzenia na czwartą falę rząd monitoruje rozwiązania wprowadzane w innych krajach UE. A tam można usłyszeć, że nie zaszczepieni powinni ponosić koszty walki z koronawirusem.

Lockdown w ostrej, znanej z jesieni 2020 roku formie raczej nie zostanie wprowadzony – uspokajają politycy. Zamiast tego wprowadzone zostaną rozwiązania znacznie mniej uderzające w gospodarkę, ale jednocześnie ograniczające możliwości transmisji patogenu.

W praktyce oznacza to, że obostrzenia będą obowiązywać przede wszystkim osoby, które się nie zaszczepiły. Ostateczny kształt restrykcji nie jest jeszcze znany, wpłynie na niego zapewne skuteczność obostrzeń wprowadzanych przez inne kraje UE, w których czwarta fala zaczęła się znacznie szybciej. We Francji bez certyfikatu o zaszczepieniu nie można korzystać z komunikacji czy pójść do restauracji, w Niemczech minister zdrowia ogłosił, że koszta finansowe walki z koronawirusem powinni ponosić niezaszczepieni.

Niezaszczepieni zapłacą za lockdown? Gigantyczne koszta testów

W Polsce rząd wycofał się po cichu z jednego z najbardziej zdecydowanego obostrzenia, które było planowane: umożliwieniu pracodawcy przenoszenia niezaszczepionego pracownika na inne stanowiska pracy lub wręcz wysłania go na bezpłatny urlop.

Takie rozwiązanie byłoby najbardziej dotkliwe dla niezaszczepionych, gdyż uderzałoby ich bezpośrednio po kieszeni. Na pomysł nałożenia odpowiedzialności finansowej za brak szczepienia przeciw COVID-19 wpadł także rząd niemiecki.

Jens Spahn, minister zdrowia naszych zachodnich sąsiadów stwierdził, że „kto nie chce się zaszczepić, chociaż jest dla niego szczepionka, powinien ponosić konsekwencje finansowe”.

W praktyce ma to oznaczać między innymi robienie na własny koszt testów, których wyniki są niezbędne na przykład podczas wizyty w restauracji. W Niemczech państwo wzięło ponadto na siebie dopłaty do pensji, które zostały obniżone z powodu przebywania na kwarantannie. Niezaszczepieni mieliby zostać z tego programu wyjęci.

Spahn wyjaśnił, że 95 procent przebywających na oddziałach intensywnej terapii pacjentów chorych na COVID-19 to osoby, które nie poddały się szczepieniu.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl