Zamknij

Ekonomiści: kolejny lockdown kosztowałby nawet 150 mld złotych

04.09.2020 13:52
Lockdown jesienią będzie kosztowny. Ekonomiści: to byłaby katastrofa
fot. Shutterstock/ SibRapid (ilustracyjne)

Czy grozi nam kolejny lockdown? Ekonomiści obawiają się, że jesień przyniesie kolejną falę zachorowań, co wymusi na rządzących wprowadzenie kolejnych, kosztownych dla gospodarki ograniczeń.

Lockdown jest nieunikniony? 500 zakażeń to średni dobowy przyrost zachorowań w ostatnich tygodniach. Zdaniem ekonomistów pytanych przez MondayNews.pl, w przypadku gwałtownego wzrostu zachorowań i drugiej fali koronawirusa możliwe są kolejne ograniczenia.

Zdaniem ekonomistów lockdown na taką skalę jak wiosną tego roku jest mało prawdopodobny. Jednak nawet lokalnie wprowadzane restrykcje mogą być kosztowne dla gospodarki.

Ile kosztowałby kolejny lockdown?

Eksperci w rozmowie z MondayNews oszacowali, że wiosenne zakazy dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej kosztowały 50 mld złotych. Gdyby taka sytuacja miała się powtórzyć, skutki byłyby jeszcze bardziej bolesne dla gospodarki.

Zobacz także

Ekonomiści szacują bowiem, że ewentualny kolejny lockdown kosztowałby budżet 150 mld złotych. Ekonomiści są zdania, że powtórka z wiosennego lockdownu jest mało prawdopodobna, ale niewykluczona.

Jeśli zajdzie konieczność, to nie będzie wyboru i lockdown będzie musiał być zastosowany. Ale tylko w naprawdę czarnym scenariuszu, w którym dojdzie do bardzo dużego wzrostu liczby zachorowań. Wówczas koszty staną się sprawą drugorzędną, bo nie będzie innego wyjścia 

– komentuje ekonomista prof. Witold Orłowski

Ekspert zaznacza jednocześnie, że zamrożenie gospodarki nie jest najlepszą metodą walki z pandemią. - Skuteczność bardziej zależy od tego, na ile sprawnie działa system ochrony zdrowia w połączeniu z narzędziami, które pozwalają na izolowanie osób zarażonych i najbardziej narażonych – komentuje prof. Orłowski.

Zobacz także

Ekonomista Krzysztof Piech z Uniwersytetu Łazarskiego jest zdania, że lockdown w ewentualnym kolejnym wydaniu ograniczyłby się do lokalnych restrykcji. Zwraca jednak uwagę na jeszcze jeden problem.

Największy problem może być w przypadku zamknięcia szkół. W takiej sytuacji z rynku pracy zostanie wyłączona duża część siły roboczej. Państwo będzie więc musiało rekompensować, głównie kobietom, pozostanie w domu i opiekę nad dziećmi. To niekorzystnie wpłynie na całą gospodarkę, nie mówiąc już o jakości zdalnej edukacji 

– mówi Krzysztof Piech

Zdaniem ekonomisty, kolejny lockdown kosztowałby więcej niż wiosenne zamrożenie gospodarki. Dodaje, że wówczas groziłoby nam pogłębienie recesji, z której gospodarka wychodziłaby przez lata.

Zobacz także

Ekonomista Marek Zuber dodaje, że powtórzenie lockdownu takiego jak wiosną oznaczałoby „katastrofę dla gospodarki”, a jej koszty szacuje nawet na 150 mld złotych.

Zamykanie gospodarki to jest kosztowne uderzenie cepem zamiast chirurgicznego działania. Potrzebna jest grupa ekspertów, przede wszystkim epidemiologów oraz ekonomistów, którzy będą w stanie znaleźć optymalne rozwiązania. Powinny one ograniczyć liczbę zachorowań, ale też minimalizować koszty – dodaje prof. Orłowski.

RadioZET.pl/MondayNews.pl