Zamknij

Lockdown dla niezaszczepionych? Fogiel: „będziemy musieli się z tym zmierzyć”

19.07.2021 20:58
Radosław Fogiel
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Zasób osób chętnych do poddania się szczepieniom wyczerpuje się – przyznał odpowiedzialny za narodowy Program Szczepień Michał Dworczyk. Zabiegowi poddało się zdecydowanie zbyt mało Polaków, żeby osiągnąć odporność zbiorową i uchronić gospodarkę przed kolejnym lockdownem. W ramach minimalizacji strat coraz częściej mówi się o wprowadzeniu obostrzeń tylko dla niezaszczepionych.

Lockdown na jesieni jest coraz bardziej prawdopodobny. Coraz mniej osób zgłasza się na szczepienie i jeśli trend się utrzyma, to do końca sierpnia 2021 skończą się nowi chętni. Lekarze mówią wprost, że to „triumf foliarzy”.

Jeśli zachęty w postaci przekonywania i nagród w loterii szczepionkowej nie podziałają, szczepienia będą musiały stać się obowiązkowe – stwierdził Jarosław Kaczyński. Pojawił się także pomysł, żeby obostrzenia obowiązywały tylko osoby niezaszczepione. Wicerzenik PiS Radosław Fogiel powiedział w programie „Tłit”, że za wcześnie jeszcze, żeby o tym mówić, ale trzeba będzie się z tym zmierzyć.

Rząd planuje obostrzenia tylko dla niezaszczepionych? Fogiel: „za wcześnie, by o tym mówić”

Rząd przygląda się działaniom innych krajów Unii Europejskich, analizuje je i rozważa, czy wprowadzić także w Polsce. Taką deklarację złożył w lipcu 2021 roku Mateusz Morawiecki, przyznając, że chodzi także o opcje wprowadzania lockdownu tylko dla osób niezaszczepionych.

Po takie przepisy sięgnęła Francja i Grecja, pozwalając na korzystanie z niektórych usług – na przykład stołowana się w restauracji – tylko osobom w pełni wyszczepionym.

Lockdown to dziesiątki miliardów złotych strat dla gospodarki Gorącymi orędownikami wprowadzenia przepisów, które pozwalałyby na przykład niedopuszczać niezaszczepionych do pracy czy odmawiać im wykonywania usług są polscy przedsiębiorcy. Z ich wyliczeń wynika, że takie rozwiązanie pozwoli zredukować straty gospodarki wywołane przez jesienny lockdown, oszacowane na 37 mld zł, o 70 procent.

O wprowadzenie obostrzeń tylko dla niezaszczepionych został zapytany programie „Tłit” Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS.

Na razie jest zbyt wcześnie, aby o tym mówić. Mamy jasną sytuację, jest promocja szczepień i namawiamy do nich. Mamy pozytywne zachęty do tego, aby się szczepić (…). Na razie żadne drastyczne decyzje nie są podejmowane, ale w pewnym momencie będziemy musieli się z tym problemem jakoś zmierzyć.

Radosław Fogiel

Mateusz Morawiecki zdradził, że rozpatrywane są dwa scenariusze: wprowadzenie obostrzeń obowiązujących tylko osoby niezaszczepione, a więc podatne na zakażenie i ciężkie przejście COVID-19, albo nakładanie ostrzejszego lockdownu na regiony, w których wyszczepienie jest niskie.

Zachętą do poddania się zabiegowi dającego odporność na koronawirusa jest loteria szczepionkowa. Dzięki niej za zaszczepienie się można dostać milion złotych.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska