Zamknij

Lockdown dla Warmii i Mazur. „Przedsiębiorcy zbankrutują"

24.02.2021 18:40
Lockdown na Warmii i Mazurach
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Dawne obostrzenia wrócą, ale tylko na Warmii i Mazurach – ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski. Dla lokalnego biznesu, w tym sprzedawców w galeriach handlowych, taka decyzja oznacza gigantyczne starty.

Lockdown w pełnym wydaniu wraca, ale tylko w województwie warmińsko-mazurskim. Tam w ostatnich dniach odnotowano najwyższe przyrosty zakażeń koronawirusem.

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że w tym regionie ponownie zostaną zamknięte galerie handlowe, placówki kultury, ośrodki sportu i hotele. – To katastrofa – komentuje przedstawicielka branży handlowej z tamtego regionu.

Rząd zamyka galerie handlowe w jednym regionie

Mieszkańcy Warmii i Mazur od 27 lutego muszą mierzyć się z kolejnym lockdownem. W tym właśnie regionie do połowy marca zamknięte będą hotele, kina, teatry, muzea, galerie sztuki, baseny i korty tenisowe. Rząd zdecydował także o zamknięciu galerii handlowych w tym województwie. W centrach tych otwarte będą tylko sklepy spożywcze, apteki i drogerie.

Natalia Tur, regional marketing manager Galerii Warmińskiej i Aura Centrum Olsztyna, w rozmowie z PAP krytykuje najnowszą decyzję rządu. Jej zdaniem branży handlowej nie stać na kolejny lockdown, a miesiąc to za mało, by odrobić straty. Rząd odmroził branżę handlową dopiero 1 lutego 2021 roku.

Ta decyzja jest dla naszej branży kompletną katastrofą, ponieważ nie zdołaliśmy jeszcze odrobić strat po poprzednim lockdownie. Wciąż notujemy ok. 30 proc. spadek odwiedzalności i spadek obrotów 

Natalia Tur

Przedstawicielka branży dodała, że właściciele galerii i sklepów nie wiedzą, czy lockdown potrwa do 14 marca, czy zostanie wydłużony na kolejne miesiące. Jak mówi, nie doprecyzowano także, czy w galeriach będą mogły działać punkty usługowe i restauracje serwujące posiłki na wynos.

- Zapewne te kwestie będą doprecyzowane w rozporządzeniu, ale my chcielibyśmy od razu wiedzieć na jak długo ponownie nie będziemy mogli normalnie pracować - oceniła Natalia Tur.

Przedstawicielka branży dodała, że na zamknięciu galerii trafi nie tylko handel, ale i inne sektory gospodarki.

- Rozgrywają się u nas ludzkie dramaty, sklepy w galeriach są często jedynym źródłem utrzymania dla właścicieli. Gdy nie pracujemy, nie zlecamy prac innym branżom: stylistkom, firmom sprzątającym, zmniejszamy ochronę, nie dajemy zleceń grafikom, drukarniom, firmom eventowym. To jest system naczyń połączonych, w których teraz widać dno – podsumowała menedżerka.  

Tymczasem starosta olsztyński Andrzej Abako zaapelował do premiera i rządu, aby pomogli przedsiębiorcom i samorządom, których sytuacja pogorszy się w związku z wprowadzeniem na Warmii i Mazurach ponownych obostrzeń epidemicznych.

- Może się okazać, że turyści nie będą mieli do kogo przyjechać w wakacje, bo na Warmii i Mazurach przedsiębiorcy, którzy znów będą musieli zamknąć swoje biznesy, pobankrutują i nie będzie miejsc noclegowych dla turystów – ostrzega Abako.

RadioZET.pl/PAP