Limit składek na ZUS. Morawiecki: projekt trafił do konsultacji

21.11.2019 15:06
Likwidacja limitu składek na ZUS. Projekt o trzydziestokrotności w konsultacjach
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

Jest jeszcze szansa na dodatkowe miliardy w budżecie. Projekt likwidacji limitu tzw. trzydziestokrotności w ZUS trafił do konsultacji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Projekt zniesienia limitu trzydziestokrotności przy składkach ZUS został przekazany do konsultacji - powiedział po czwartkowym posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki.

Na razie projekt 30-krotności został przekazany do konsultacji. Dobrą praktyką jest spróbować bez zbędnej eskalacji wypracować konsensus i jeśli będą nowe propozycje, bardzo chętnie będę je analizował

- mówił premier.

Projekt w sprawie zniesienia limitu trzydziestokrotności został we wtorek wycofany z porządku obrad, głównie za sprawą posła PiS Marcina Horały. Wcześniej brak poparcia wobec zniesienia limitu składek zadeklarowali nie tylko przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, ale także koalicjant PiS ze Zjednoczonej Prawicy - Porozumienie Jarosława Gowina.

W środę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber powiedział, że PiS wycofał się na razie ze zniesienia limitu 30-krotności przy składkach ZUS, by przeprowadzić konsultacje. Jak dodał, "szanujemy głos naszych koalicjantów" i zaznaczył, że strona społeczna także domagała się dalszych rozmów.

Zobacz także

O co chodzi z limitem trzydziestokrotności w ZUS?

Obecnie podatnicy zobowiązani są płacić składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe do kwoty 142 950 złotych rocznie. Powyżej tej kwoty pracownicy i samozatrudnieni nie mają takiego obowiązku. Limit odpowiada trzydziestokrotności miesięcznego, średniego wynagrodzenia w gospodarce. Zgodnie z prognozami, w 2020 roku wyniósłby około 156 tysięcy złotych brutto.

Zobacz także

Wpływy z tych składek zasiliłyby FUS, z zarazem budżet o ponad 7 miliardów złotych. Wycofanie się z pomysłu likwidacji limitu składek na ZUS oznacza dla rządu konieczność szukania nowego źródła finansowanie obietnic wyborczych.

Zgodnie z ustawą budżetową na 2020 rok, wpływy do budżetu mają być równe wydatkom. Zrównoważony budżet przewiduje, że zarówno dochody, jak i wpływy do wspólnej kasy szacuje się na 429,5 miliarda złotych.

RadioZET.pl/PAP