Zamknij

Rząd: pieniędzy z IKE nikt nie zabierze. A co z opłatą przekształceniową?

14.04.2021 15:30
Rząd o likwidacji OFE
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

- Pieniędzy z Indywidualnych Kont Emerytalnych nikt Polakom już nie odbierze i nikt ich nie opodatkuje – zapewniał wiceminister Waldemar Buda. Rząd mija się z prawdą?

  1. Likwidacja OFE. Co proponuje rząd?
  2. „Już nikt nie zabierze Polakom pieniędzy”
  3. Opłata przekształceniowa. Rząd jednak zabierze pieniądze: 15 proc. środków

Likwidacja OFE, czyli Otwartych Funduszy Emerytalnych, staje się faktem. Sejm niebawem zajmie się projektem zakładającym przeniesienie pieniędzy Polaków z automatu do IKE, czyli Indywidualnych Kont Emerytalnych.

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda w rozmowie z PAP chwali reformę i mówi, że środki, które trafią do IKE nie będą opodatkowane. Polityk ma racje. Podatku nie będzie, bo zamiast niego pojawi się 15 proc. opłata przekształceniowa.

Likwidacja OFE. Co proponuje rząd?

Wiceminister Waldemar Puda rozmawiał z PAP na temat likwidacji OFE. Plan rządu jest następujący: pieniądze z automatu trafią do IKE, ale oszczędzający będą mogli wnioskować o przeniesienie swoich pieniędzy do ZUS.

Wiceminister powiedział że "wszystko wskazuje na to, że w środę lub w czwartek rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne trafi do Sejmu na drugie czytanie". I - jak zaznaczył - jest szansa, że jeszcze podczas tego posiedzenia zostanie przyjęty.

Jeśli posłowie przyjmą projekt, Polacy w czerwcu będą musieli zdecydować, gdzie chcą ulokować pieniądze, które dotąd zasilały Otwarte Fundusze Emerytalne. Każda z opcji wiążę się jednak z koniecznością podzielenia się pieniędzmi z państwową kasą. Wybór ZUS sprawi, że wypłata środków będzie pomniejszona o 17 lub 32 proc. podatek dochodowy. Przeniesienie środków do IKE oznacza zaś konieczność uiszczenia 15 proc. opłaty przekształceniowej, co wiceminister z rozmowie z PAP przemilczał.

„Już nikt nie zabierze Polakom pieniędzy”

Przedstawiciel resortu funduszy w rozmowie z PAP zapewnił, że w projekcie ustawy jest zapis, który uniemożliwia opodatkowanie pieniędzy z IKE po raz kolejny a także zastrzeżenie, że pieniądze z IKE nie będą mogły podlegać transferowi do budżetu państwa.

"Nikt tych środków Polakom nie zabierze i nie opodatkuje" - podkreślił. Dodał, że nie będzie można odwrócić tej reformy, bo prawnie będzie to niemożliwe.

Wiceminister nie wspomniał jednak, że 15 proc. opłata przekształceniowa stanowi niejako rekompensatę za opodatkowane środków, które zasilą ZUS. Wpływy z tej opłaty zasilą Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, czyli ten zasób, z którego finansowane są m.in. zasiłki i emerytury. 

Oszczędzający, który zdecyduje się na IKE, w dwóch ratach podzieli się z państwem pieniędzmi. Zgodnie z projektem, uiszczenie opłaty przekształceniowej zostanie rozłożone na dwa lata: 70 proc. w 2021 r. oraz 30 proc. w roku 2022.

Opłata przekształceniowa. Rząd jednak zabierze pieniądze: 15 proc. środków

Wiceminister Waldemar Buda pytany przez PAP o opłatę przekształceniową odparł, że rząd „nie przewiduje zmian w tej kwestii”.

Mało tego, przekonywał, że proponowane rozwiązanie, czyli pobranie 15 proc. opłaty przy przekształceniu OFE w IKE jest dużo lepszym rozwiązaniem dla uczestników OFE niż wybór ZUS.

Przypomnijmy, że jeśli oszczędzający wybierze tę drugą opcję, środki ze zlikwidowanego funduszu będą wypłacane przez ZUS w formie emerytury. Ta opodatkowana jest 17 lub 32 proc. stawką podatku dochodowego.

ZUS IKE
17 lub 32 proc. PIT 15 proc. opłata przekształceniowa od całości aktywów
Brak dziedziczenia Dziedziczenie
Pieniądze zasilą Fundusz Rezerwy Demograficznej  Własność „prywatna”
Wypłata wraz z emeryturą      Wypłata po osiągnięciu wieku emerytalnego

Sytuacja może znacząco zmienić się, jeśli PiS zrealizuje swój nowy program – Nowy Polski Ład. Nieoficjalnie wiadomo, że rząd założył w nim zwolnienie emerytów z podatku dochodowego. Mowa o tych seniorach, których świadczenia nie przekraczają 2500 złotych brutto. Jeśli zatem emerytury, choćby do wyżej wskazanej kwoty, zostaną zwolnione z podatku, obciążanie „dla równowagi” oszczędzających w IKE ekstra opłatą wydaje się nieuzasadnione. Wówczas jedyną przewagą wyboru IKE nad opcją oszczędzania w ZUS pozostanie tylko możliwość dziedziczenia środków.

RadioZET.pl/PAP