Zamknij

Likwidacja OFE. Nowe zasady i terminy

16.02.2021 16:52
Co po likwidacji OFE
fot. Marek BAZAK/East News

Na rozpiskę rządowych prac legislacyjnych trafia odświeżony projekt zakładający likwidację Otwartych Funduszy Emerytalnych. Oto najważniejsze założenia reformy emerytalnej.

Likwidacja OFE staje się faktem. Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawiła się nowela ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne.

Miliony przez lata gromadzone w OFE przez Polaków trafią na Indywidualne Konta Emerytalne. Na wniosek oszczędzającego w OFE pieniądze trafią do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

IKE= opłata przekształceniowa

Pieniądze z OFE automatycznie zasilą IKE, czyli Indywidualne Konta Emerytalne. Co istotne, państwo pobierze wówczas 15 proc. opłatę przekształceniową. Zgodnie z projektem, jej płatność zostanie rozłożona na dwa lata: 70 proc. w 2021 r. oraz 30 proc. w roku 2022.

Wpływy z tej opłaty zasilą Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, czyli ten zasób, z którego finansowane są m.in. zasiłki i emerytury. Łącznie do tego funduszu z OFE trafi około 7 mld zł w 2021 roku i rok później – ponad 3 mld zł.

Przyszli emeryci nie będą musieli uiszczać opłaty przekształceniowej, jeśli zdecydują się na ZUS. W tym wariancie jednak wypłacane emerytury są opodatkowane podatkiem dochodowym zgodnie ze skalą podatkową. Co więcej, środki zgromadzone z ZUS nie podlegają dziedziczeniu w przypadku śmierci ubezpieczonego.

ZUS = pieniądze pod kontrolą

Pieniądze z OFE będzie można też przenieść do ZUS (wtedy dopisane zostaną do kapitału tam zgromadzonego) na wniosek ubezpieczonego.

„Każdemu z ubezpieczonych przeniesienie środków z OFE do ZUS i wówczas środki zgromadzone przez nich w OFE zostaną zapisane na indywidualnym koncie prowadzonym w ZUS, a odpowiadające im aktywa trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Można zatem oczekiwać, że Fundusz Rezerwy Demograficznej urośnie. Ustawodawca szacuje, że jego aktywa warte będą łącznie 67 mld zł. Fundusz ten ostatecznie ma trafić w ręce Polskiego Funduszu Rozwoju, który będzie nim zarządzał.

Jak czytamy w „Gazecie Wyborczej”, „PFR będzie dalej decydować, na co pieniądze z OFE wydawać i w co akcje OFE inwestować”. Aktywa z OFE to nie tylko gotówka, ale i akcje spółek, w które wcześniej poszczególne OFE inwestowały.

Instytut Emerytalny obawia się, że przejęcie przez PFR kontroli nad akcjami spółek może być pierwszym krokiem ku nacjonalizacji prywatnych firm.

Państwo będzie mogło przejąć nad nimi kontrolę, wprowadzać swoich ludzi do zarządu i rady nadzorczej i decydować np., co z dywidendą lub w co warto, a w co nie warto inwestować – mówi dr Antoni Kolek, szef Instytutu Emerytalnego dla „Gazety Wyborczej”.

RadioZET.pl/PAP/Gazeta Wyborcza