Zamknij

IKE czy ZUS? Eksperci ostrzegają: rząd nierówno traktuje obywateli

08.03.2021 14:08
FOR o likwidacji OFE
fot. Marek BAZAK/East News

Polacy niebawem staną przed wyborem: IKE albo ZUS. Oszczędzający w OFE będą musieli zdecydować, gdzie ulokują pieniądze. Eksperci ostrzegają, że rząd reformując system nierówno traktuje Polaków.

Likwidacja Otwartych Funduszy Emerytalnych ruszyła.  Pieniądze Polaków, którzy oszczędzali w OFE domyślnie trafią na Indywidualne Konto Emerytalne. Będzie też alternatywa: ZUS.

Wyjaśniamy, z czym wiąże wybór IKE i jakie są konsekwencje przeniesienia środków do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Tłumaczymy też dlaczego, zdaniem ekspertów z Forum Obywatelskiego Rozwoju, rząd nierówno traktuje Polaków przy likwidacji OFE.

Likwidacja OFE. Pieniądze trafią do IKE lub ZUS

Po likwidacji OFE pieniądze Polaków niejako z automatu trafią do IKE. Alternatywnie – możliwe będzie złożenie deklaracji o przeniesieniu swoich środków w całości do ZUS.

Jest wybór, ale jest też haczyk. Na jednym i drugim wariancie Skarb Państwa zarobi, a aktywa gromadzone przez lata przez oszczędzających w OFE skurczą się.

ZUS IKE
17 lub 32 proc. PIT 15 proc. opłata przekształceniowa od całości aktywów
Brak dziedziczenia Dziedziczenie
Pieniądze zasilą Fundusz Rezerwy Demograficznej  Własność „prywatna”
Wypłata wraz z emeryturą      Wypłata po osiągnięciu wieku emerytalnego

Eksperci z FOR zauważają, że dostępne dla Polaków opcje są sobie nierówne. Co do zasady, opłata przekształceniowa przy wyborze IKE ma odpowiadać „poziomowi efektywnej stopy opodatkowania oraz obciążenia składką na ubezpieczenie zdrowotne emerytur wypłacanych z FUS”. Dzięki takiej opłacie wszyscy oszczędzający mają być równo traktowani przez rząd.

„Przedstawiciele rządu argumentują, że 15-procentowa opłata przekształceniowa to przesunięcie w czasie podatku PIT i składki NFZ, bo gdyby środki te pozostały w OFE, to w przyszłości w ramach suwaka wróciłyby do ZUS, a od wypłacanej przez ZUS emerytury pobierano by PIT według stawek 17 proc. i 32 proc.  oraz składkę NFZ” – informuje FOR.

Eksperci komentują, że mówienie o równym traktowaniu, to w przypadku oszczędzających w OFE „porównywanie gruszek z jabłkami”. Rząd zestawił ze sobą bowiem obecne podatki z opłatami w przyszłości. Nie wziął jednak pod uwagę np. waloryzacji emerytur i innych zmiennych, które wpłyną na obciążenia emerytów w przyszłości.

FOR pisze również, że nieuczciwe jest zmuszanie części ubezpieczonych w OFE do zapłaty podatku teraz, podczas gdy pozostali mogą zapłacić ten podatek w przyszłości. „Dlatego też jest to ewidentnie nierówne traktowanie ubezpieczonych w zależności od tego, jaką decyzję podejmą” – czytamy.

Eksperci udowadniają, że wybór ZUS może być wówczas korzystniejszy. Emeryci często korzystają z ulg podatkowych (np. rehabilitacyjnej) i kwoty wolnej od podatku.  FOR wylicza, że zsumowanie wszystkich ulg może sprawić, że podatek płacony od emerytur jest niższy niż 15 proc.

Ubezpieczony, który przeniesie swoje środki do ZUS, będzie mógł skorzystać ze wszystkich potencjalnych ulg przy wypłacie emerytury i nie płacić w skrajnym przypadku nawet w ogóle PIT. Jednak członkowie pseudo-IKE już nigdy nie odzyskają oddanej państwu opłaty przekształceniowej 

FOR

FOR dodaje, że zgodnie z zapowiedzią rządu w ramach Nowego Polskiego Ładu, mogą pojawić się zmiany w podatkach. „A zatem najpierw zostanie pobrana 15-procentowa opłata przekształceniowa, a potem zmieniony zostanie system podatkowy. To byłoby oszustwo na wielką skalę” – podsumowują eksperci.

RadioZET.pl